Mniejszość ukraińska
Ukraińcy w większości pozostali nieufni wobec Polaków
Okupacyjne nastroje. Ukraińcy byli najliczniejszą mniejszością narodową w Polsce. W 1926 r. należy szacować ich liczebność na prawie 5 mln, co stanowiło ok. 16 proc. ogółu obywateli. Zamieszkiwali południowo-wschodnią część Drugiej Rzeczpospolitej, województwa lwowskie, tarnopolskie, stanisławowskie i wołyńskie, gdzie stanowili najliczniejszą społeczność, a także wschodnią część województwa lubelskiego. Do tego dochodziło kilkadziesiąt tysięcy uchodźców z ziem ukraińskich włączonych do państwa sowieckiego, głównie zwolenników Symona Petlury, którzy po klęsce wyprawy kijowskiej 1920 r. znaleźli azyl w Polsce.
Społeczność ukraińska w Polsce wciąż nie mogła się pogodzić z utratą własnej państwowości, obwiniając o to Polaków, z którymi Ukraińcy przegrali wojnę o Lwów i wschodnią część dawnej Galicji, nazwanej przez polskie władze nieoficjalnie Małopolską Wschodnią – dla podkreślenia jej polskiego charakteru. Wiosną 1926 r. społeczność ta powoli wychodziła ze wstrząsu, jakim było uznanie w 1923 r. przez mocarstwa przynależności Galicji Wschodniej do Polski. Spora część Ukraińców nadal jednak uważała Polaków za okupantów ziem ukraińskich. Politycy ukraińscy gotowi na kompromis z Warszawą byli marginalizowani, a nawet atakowani przez podziemną Ukraińską Organizację Wojskową (UWO). Jeszcze przed majem 1926 r. prasa ukraińska spekulowała o narastającym kryzysie politycznym, wieszcząc nawet siłowe przesilenie. Wypadki majowe potraktowano jako wewnętrzny spór dwóch polskich obozów. Politycy ukraińscy byli bardziej zaprzątnięci własnymi sprawami, m.in. uchwalonym 13 maja 1926 r. programem najsilniejszego ich ugrupowania, Ukraińskiego Zjednoczenia Narodowo-Demokratycznego (UNDO).
Strach przed Chjeno-Piastem. Nie znaczy to jednak, że obie strony polskiego konfliktu traktowano jednakowo.