Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Pomocnik Historyczny

Hierarchia Kościoła katolickiego

Kościelne lęki przed rządami rewolucyjnej lewicy

Kardynał Aleksander Kakowski, tytułowany prymasem Królestwa Polskiego, 1925 r. Kardynał Aleksander Kakowski, tytułowany prymasem Królestwa Polskiego, 1925 r. Narodowe Archiwum Cyfrowe

Piętno Kaina. Choć dla znacznej części kleru i episkopatu katolickiego zamach Józefa Piłsudskiego był szokiem, władze kościelne pod przewodem prymasa Augusta Hlonda starały się ustabilizować relacje z obozem sanacyjnym i wzmocnić swoje wpływy.

Pierwsze reakcje środowisk katolickich na majowe wydarzenia były zróżnicowane, od zdecydowanie krytycznych do ostrożnych, budowanych na nadziei, że groźba wojny domowej w całym kraju zostanie zażegnana. Bo oto zaledwie po ośmiu latach od wskrzeszenia niezawisłej polskiej państwowości i czterech od zamordowania pierwszego prezydenta Rzeczpospolitej, prof. Gabriela Narutowicza, przez endeckiego nacjonalistę, losy państwa i narodu znów zostały wystawione na ciężką próbę.

,,Już nieraz byliśmy świadkami masowych pogrzebów naszych bohaterskich wojsk – pisał „Przegląd Katolicki”. – Straszna tragedia, jaką przeżywaliśmy w czasie wielkiej wojny światowej, gdy bracia nasi spod trzech zaborów wzajemnie broń ku sobie kierowali, niczem jest wobec grozy dnia dzisiejszego, kiedy nie w różnych mundurach i tragizmem losu pędzeni w bój, ale żołnierze w tych samych odzieniach, z polskimi emblematami, Kaina zbrodnią plamią swój honor i godność narodową”.

W tymże tygodniku czytamy, że Piłsudski, „ten półbóg tylu zaślepieńców w Polsce, podniósł rękę na majestat Rzeczypospolitej, rozpoczął rozlew krwi bratniej, popełnił zbrodnię zdrady, za którą prawo wszystkich państw zna tylko jedną karę: śmierć! Kula w łeb lub stryczek” (cytaty za: ks. Piotr Jaroszkiewicz, „Stanowisko Kościoła wobec zamachu stanu Józefa Piłsudskiego”).

Ciut łagodniej pisał jezuicki „Przegląd Powszechny”. Choć zamach był nielegalny, to ostateczny werdykt o nim wyda historia, a „wszelka myśl o zbrojnym przywracaniu pogwałconej praworządności musi odpaść”.

Pomocnik Historyczny „Przewrót majowy 1926” (100237) z dnia 20.04.2026; Reakcje i oceny. Spojrzenie na przewrót; s. 113
Oryginalny tytuł tekstu: "Hierarchia Kościoła katolickiego"
Reklama