Niemcy
Dla Niemców najistotniejsze było pytanie: do jakiego stopnia wojna domowa osłabi Polskę?
Długi cień Berlina. W genezie przewrotu majowego 1926 r. uderzająco dużą rolę odgrywały czynniki generowane przez politykę zagraniczną Niemiec. Kraj ten – po okresie znacznych trudności gospodarczych nacechowanych niespotykaną do tej pory hiperinflacją, oraz po kilkuletniej izolacji politycznej – od 1924 r. przeżywał gwałtowny rozwój i wzrost pozycji międzynarodowej. W rezultacie amerykańskiego planu autorstwa Charlesa Dawesa zredukowana została wysokość rat reparacyjnych, jakie państwo niemieckie płaciło po pierwszej wojnie światowej, i nastąpił olbrzymi napływ kapitałów. Znaczącym sukcesem polityki zagranicznej prowadzonej przez szefa niemieckiej dyplomacji Gustava Stresemanna były układy w Locarno (1925 r.). Z kolei o kontynuacji i znacznym wzmocnieniu linii Rapallo świadczył zawarty przez Niemcy ze Związkiem Sowieckim traktat berliński (1926 r.).
Znacznie osłabiało to pozycję Polski na arenie międzynarodowej i stanowiło zagrożenie dla jej bytu państwowego. Uzyskanie międzynarodowych gwarancji jedynie dla zachodniej granicy Niemiec mogło prowadzić do wniosku, że mocarstwa zachodnie są skłonne do ratowania pokoju światowego za cenę rewizji granicy polsko-niemieckiej. Negatywnym dla bezpieczeństwa Polski skutkiem konferencji w Locarno było także osłabienie jej sojuszu z Francją. Natomiast za sprawą traktatu berlińskiego odżyły w Polsce obawy przed porozumieniem się dwóch sąsiadów mających do niej pretensje terytorialne.
Locarno zaktywizowało dążenia Republiki Weimarskiej do rewizji wschodniej granicy Niemiec. W koncepcji Stresemanna miała się ona dokonać na drodze pokojowej za zgodą mocarstw, najlepiej poprzez doprowadzenie Polski do takich trudności gospodarczych, które uzależniłyby ją od Niemiec. Ceną za sanację finansową byłby zwrot najbardziej spornych obszarów, czyli Pomorza Gdańskiego i Śląska.