Kraje bałtyckie
Od Piłsudskiego do Smetony. Litwa i kraje bałtyckie wobec kryzysu 1926
Litwa po Polsce. Był 17 grudnia 1926 r., około godziny pierwszej w nocy, gdy na ulicach Kowna – tymczasowej, w oczach Litwinów, stolicy ich państwa – pojawiło się wojsko. Żołnierze otoczyli najważniejsze budynki: siedziby prezydenta, parlamentu i rządu, pocztę, Sztab Główny. Powodem miał być przewrót, rzekomo szykowany przez komunistów. W rzeczywistości zamachu dokonało wojsko, zmuszając do dymisji centrolewicowy rząd Mykolasa Sleževičiusa. „Cała władza przeszła w ręce nowego tymczasowego rządu wojskowego, który ogłosił stan wojenny na całej Litwie i zaproponował byłemu prezydentowi republiki [Antanasowi] Smetonie objęcie obowiązków naczelnika Państwa. Propozycje te Smetona przyjął. Prezydent Republiki [Kazys] Grinius został internowany w swym pałacu” – głosiła depesza Polskiej Agencji Telegraficznej, którą przedrukowały najważniejsze polskie dzienniki.
Dwa dni później Sejm Litwy, pod nieobecność posłów centrolewicy, wybrał Antanasa Smetonę na prezydenta. Kilka miesięcy później, gdy przestał być potrzebny, również parlament został rozwiązany. Smetona zaprowadził rządy dyktatorskie. Trwająca zaledwie kilka lat przygoda Litwy z demokracją parlamentarną dobiegła końca. Jak na ironię jej grabarzem okazał się jeden z twórców nowoczesnego państwa litewskiego. Podpis Smetony widnieje pod deklaracją niepodległości Litwy z 16 lutego 1918 r., był on też jej pierwszym – wtedy jeszcze demokratycznym – prezydentem w latach 1919–20. Zamach stanu w Litwie miał miejsce nieco ponad pół roku po przewrocie majowym i szybko pojawiły się opinie, że litewscy spiskowcy posłużyli się polskim know-how. Czy rzeczywiście akcja Józefa Piłsudskiego z maja 1926 r. była inspiracją dla Litwinów? – to pozostaje w sferze spekulacji.