„Iż ten błądzić nie może, kto bogom ulega”
Religijność i mitologia starożytnych Greków
Pobożność w praktyce. Religijność Greków polegała głównie na praktykowaniu właściwej postawy (eusebeia) wobec bogów i wspólnoty: udziale w składaniu ofiar, w świętach i procesjach – podkreśla prof. Włodzimierz Lengauer w „Religijności starożytnych Greków”. Czy wierzyli oni w swoich bogów? Religijność jako praktyka nie wykluczała przekonania o realnym ich istnieniu, w końcu codzienne składanie ofiar, modlitwy i konsultacje z wyroczniami zakładały, że bogowie mogą działać w świecie ludzi i wpływać na ich los. „Iż ten błądzić nie może, kto bogom ulega;/ Kto na rozkazy bogów nie zatyka ucha,/ Tego wzajem łaskawe niebo chętniej słucha” – czytamy w „Iliadzie”.
Z tym że wiara nie polegała na akceptacji jednej spójnej doktryny ani na dosłownym traktowaniu każdej opowieści mitologicznej. Ten sam człowiek mógł składać ofiary Atenie, brać udział w misteriach, a zarazem oglądać tragedie podważające moralność bogów lub słuchać filozofów krytykujących ich antropomorficzne przedstawienia. W świecie greckim istnienie bogów rzadko podawano w wątpliwość – przedmiotem namysłu było raczej to, jak działają i jak należy z nimi postępować.
Spoiwo wspólnoty. Mity założycielskie każdego z miast-państw (polis) mówiły, kto ma prawo mieszkać na danej ziemi, skąd wzięła się wspólnota i dlaczego obowiązuje w niej określony porządek. Bogowie strzegli praw i poprzez wyrocznie sankcjonowali decyzje podejmowane przez zgromadzenia, dlatego polityczne zwycięstwa lub klęski interpretowano jako znaki przychylności albo gniewu bogów.
Ale nie wszędzie było tak samo. W Atenach mity służyły integracji obywateli i legitymizacji demokracji. Opowieść o tym, że wszyscy mieszkańcy miasta pochodzą z Attyki, miała podkreślać równość obywateli wobec prawa i ich odpowiedzialność za miasto.