Atrybuty i symbole
Od Achillesa po Tezeusza. Krótki przewodnik po mitologicznych postaciach
Atrybuty bogów i herosów nie były jedynie ozdobą mitologicznych opowieści. Stanowiły kwintesencję mocy, charakteru i sfery działania konkretnych postaci – wizualny język, który pozwalał Grekom rozpoznawać sens przedstawienia bez słów. Tworzą one trwały kod kulturowy, który działa do dziś: waga Temidy zdobi sale sądowe, laska Asklepiosa – szpitale, a wieniec laurowy bywa umieszczany na nagrodach dla zwycięzców. Są też jednak atrybuty przypisywane kilku różnym bogom (np. łuk mają Apollo, Artemida i Eros) albo krążą między nimi jak tarcza Egida, kojarzona głównie z Ateną, ale będąca przecież prezentem od jej ojca Dzeusa. Dlatego trzeba patrzeć całościowo – na płeć, wiek, gest, towarzyszące zwierzę, kontekst sceny.
Mitologia to materia plastyczna – bywa, że niektórym bogom przypisywano pewne atrybuty i symbole dopiero później. Trójząb Posejdona w sztuce antycznej bywał przedstawiany różnie, nie zawsze miał formę znaną dziś, a róg obfitości, który kojarzymy z dostatkiem i często łączymy z Hadesem czy Demeter, w tej postaci rozpowszechnił się dopiero w sztuce hellenistycznej i rzymskiej. Również kaduceusz (laska opleciona dwoma wężami) Hermesa, dziś często mylony z symbolem medycyny, zyskał znane nam znaczenie dopiero w czasach nowożytnych – podobnie jak opaska na oczach Temidy, dodana dopiero w XIX w.
Nie wszystkie atrybuty znane z mitów da się zobaczyć w sztukach plastycznych. Część z nich funkcjonuje przede wszystkim w tekstach – jak pas Afrodyty mający moc uwodzenia, śmiercionośne strzały Apollona, które w „Iliadzie" sprowadzają zarazę czy hełm niewidzialności Hadesa, którym posługuje się też Perseusz. Mit i obraz nie zawsze mówią tym samym językiem – czasem się uzupełniają, a czasem rozchodzą.
Achilles jest młody, piękny i bez brody, w zbroi i z włócznią (idealny wojownik, ale śmiertelny).