Sake dla Dzeusa
Jak Japonia przetwarza mity greckie? Greccy bogowie w anime
Grecki bóg, który je pałeczkami, pije sake i modli się, używając buddyjskiego różańca? Brzmi jak żart, a jednak tak właśnie często funkcjonują Dzeus, Posejdon, Hera i inni olimpijczycy w znanych współcześnie i popularnych na świecie japońskich mangach, anime czy grach RPG.
Przyglądając się współczesnej kulturze popularnej, można odnieść wrażenie, że mitologia grecka w Japonii gra rolę powierzchownej ciekawostki, estetycznej dekoracji zapożyczonej z Zachodu. Jednak jej recepcja jako elementu antyku grecko-rzymskiego ma w tym kraju długą historię. Motywy i tematy mitologiczne pojawiają się także w japońskiej literaturze wysokiej, sztuce, a także w edukacji – a więc w sferach, które kształtowały myślenie i wyobraźnię kolejnych pokoleń mieszkańców archipelagu.
Japończycy po raz pierwszy zetknęli się ze starożytnością grecką i rzymską w XVI w. dzięki misjonarzom jezuickim. Jezuici wprowadzili nie tylko chrześcijaństwo, lecz także europejską kulturę, naukę i technologię. Była to wiedza ograniczona, obejmowała jednak całkiem szeroki zakres dziedzin, od adaptacji bajek Ezopa po idee filozoficzne i naukowe wywodzące się z Grecji i Rzymu. W ciągu następnych ponad 200 lat Japonia pozostawała zamknięta przed resztą świata, trwając w izolacji aż do 1868 r. Napływ zachodniej nauki i kultury, w tym pochodzenia grecko-rzymskiego, został w tym okresie zredukowany, ale nie ustał całkowicie dzięki wciąż utrzymywanym (wbrew ogólnej zasadzie) kontaktom dyplomatycznym i handlowym z Holandią.
Od drugiej połowy XIX w., wraz z szybką modernizacją za sprawą bezprecedensowej westernizacji, powstało wiele tłumaczeń na japoński literatury zachodniej, w tym klasyki grecko-rzymskiej. Wtedy pojawiły się fragmentaryczne przekłady i adaptacje mitów oraz wprowadzenia do mitologii greckiej.