To wydanie Pomocnika Historycznego z 2008 r. można uznać za ze wszech miar archiwalne i pamiątkowe. Jednym z jego autorów i redaktorów był Marian Turski, człowiek instytucja. Obchodziłby w tym roku 100. rocznicę urodzin, zmarł w lutym 2025 r. w wieku 98 lat. Od 1958 r. był nieprzerwanie kierownikiem działu historycznego POLITYKI, pomysłodawcą i przez grubo ponad 60 lat przewodniczącym jury jej Nagród Historycznych. Był także dobrym duchem naszej nowej w latach 2000. inicjatywy wydawniczej w postaci Pomocników Historycznych.
Zamiar opisania dziejów Żydów wydawał się tyleż oczywisty, co niezwykle trudny – także z tego powodu, że chodziło o przedsięwzięcie popularnonaukowe, treściwe, ale nie rozwlekłe i językowo hermetyczne. Poszukiwaliśmy wtedy formuły (nie utrwaliła się nawet jeszcze wówczas nazwa Pomocnik Historyczny), bazowaliśmy głównie na siłach zespołu redakcyjnego (co tylko potwierdzało jego twórczy potencjał) i nie przypuszczaliśmy chyba, że przez 20 lat ukaże się blisko 80 tytułów (licząc wznowienia, a dopisując serię Biografie – dobrze ponad 100), a łączna sprzedaż Pomocników przekroczy 2 mln egzemplarzy.
Przypominamy to pamiątkowe wydanie, z niezbędnymi uzupełnieniami dotyczącymi współczesności. Niewielkie zmiany w opracowaniu graficznym wynikają m.in. z innego obecnie formatu Pomocników Historycznych.
We wstępie do wydania z 2008 r. wraz z Marianem Turskim pisaliśmy: „Tej historii – od Abrahama po współczesność – daliśmy podtytuł »Trzy tysiące lat samotności«, bo losy żydowskie są jedną z najdziwniejszych opowieści, a zarazem przypowieści, w dziejach świata: jakby Bóg Izraela, zawierając przymierze z Ludem Wybranym, kazał mu zapłacić wykluczeniem, wieczną tułaczką, wreszcie ofiarą całopalenia – Holocaustu.