Zwykło się porównywać Indie z Chinami, oba te kraje – najludniejsze na świecie (Indie blisko 1,5 mld mieszkańców, Chiny ponad 1,4 mld) – rywalizują zresztą ze sobą na wielu płaszczyznach. Swego czasu pewną popularność zyskało nawet pojęcie Chindii na określenie zjednoczonej potęgi Azjatów w dzisiejszym świecie. W perspektywie tysiącletnich dziejów Indie i Chiny to jednak historie krańcowo odmienne.
Chiny to jedyne starożytne imperium, które w postaci właściwie niezmienionej dotrwało do XX w. (poświęciliśmy mu jeden z poprzednich „Pomocników Historycznych”). Indie to państwo, które w obecnym kształcie narodziło się dopiero w XX w. Jest jednak przy tym politycznym zwieńczeniem przebogatej i prastarej cywilizacji.
Jak pisze jedna z autorek tego wydania „PH” – subkontynent indyjski w swych dziejach to studnia bez dna: co do niej wpadło, zostawało tam już na zawsze, wpasowując się niczym klocek w układankę i wzbogacając niezmierność indyjskiej różnorodności.
Ten „Pomocnik Historyczny” jest przewodnikiem po tej różnorodności. Zbliża nas do zagadki narodzin indyjskiej cywilizacji i jej drawidyjsko-aryjskich korzeni. Pozwala poznać cztery wielkie religie subkontynentu: hinduizm, dźinizm, buddyzm i sikhizm. Prezentuje źródła systemu kastowego i jego mentalno-społeczne konsekwencje. Rejestruje kolejne słoje politycznych i kulturowych dziejów: rdzenną induską starożytność (z elementami hellenizmu), średniowieczną epokę muzułmańską (z perskimi naleciałościami), nowożytną zależność kolonialną (w roli perły brytyjskiej Korony), wreszcie współczesne poszukiwania tożsamości po uzyskaniu w 1947 r. niepodległości – przy jednoczesnym podziale subkontynentu na Indie i Pakistan. Te dwa państwa, dysponujące bronią nuklearną, są od chwili narodzin dramatycznie skłóconymi sąsiadami.