Pierwsza odsiecz wiedeńska
Najbardziej znana interwencja Jana III Sobieskiego ocaliła Wiedeń w 1683 r. Ale wcześniej już raz tak się stało, w 1619 r., gdy polska wyprawa wręcz zdecydowała o losach wielkiej wojny, która ogarnęła Europę.
Lisowczycy, strzelanie z łuku - na obrazie Józefa Brandta
Wikipedia

Lisowczycy, strzelanie z łuku - na obrazie Józefa Brandta

Gdy w 1618 r. Czesi na Hradczanach wyrzucili katolickich posłów cesarza austriackiego przez okno, zainaugurowali tym czynem wielką wojnę wyznań, religii, społeczeństw i narodów. Ruszyła lawina podziałów, w tym na obóz katolicki i protestancki. Król polski Zygmunt III Waza opowiedział się po stronie katolickich Habsburgów. Podobno znaczący wpływ na jego decyzję miały austriackie obietnice zwrotu Śląska Polsce i błagania żony, Konstancji Habsburżanki, o pomoc dla jej brata.

Jednakże Zygmunt nie miał nadziei, by sejm, który decydował o podatkach, uchwalił pobór na wojnę zagraniczną, narażając kraj na starcie z mocarstwem tureckim. Akcja mogła być jedynie prywatna i tajna. Coraz częściej jako wysłanników króla wymieniano lisowczyków, którzy szli w kierunku litewskiego Kowna z ostatniej wyprawy królewicza Władysława na Moskwę w 1617–1618 r. Niesforne bandy, które wojna moskiewska wyhodowała, były zagrożeniem dla porządku w Rzeczpospolitej; lisowczycy żądali wypłaty żołdu i grozili łupieniem dóbr.

Płomień buntu ogarnął już Śląsk i biskup wrocławski, arcyksiążę Karol Habsburg, pojechał na dwór krakowski szukać poparcia. Cichcem, bez zgody sejmu, król i królewicz Władysław, który udał się na rozmowy do Nysy, zgodzili się na zaciąg 5 tys.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną