Kłopoty na dnie
Nie wiadomo ile wraków leży na dnie Bałtyku. Zakładając, że port w Gdańsku funkcjonował bez przerwy od X w. i co roku tonęło 10 statków, to w samej Zatoce Gdańskiej może ich być nawet 10 tys

Co roku lokalizowane są nowe. – Najczęściej to odkrycia przypadkowe, bo choć próbujemy systematycznie badać dno morskie (np. biorąc udział w projekcie Mananging Cultural Heritage Underwater,) jest to drogie. W dodatku jesteśmy jedyną instytucją badawczą w Polsce, która to robi, przez co mapa z zaznaczonymi wrakami sięga tylko Łeby – mówi Iwona Pomian z Centralnego Muzeum Morskiego w Gdańsku.

Problemy z nielegalnymi poszukiwaniami dotyczą także Bałtyku, choć tylko niewielki procent nurkujących ma lepkie ręce.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną