Willy Brandt. Wizjoner i realista

Człowiek sprzeczności
Bestsellerowa książka „Willy Brandt. Wizjoner i realista” pióra Petera Merseburgera jest nie tylko fascynującą biografią, ale też arcyciekawym przyczynkiem do historii stosunków polsko-niemieckich. Zamieszczamy zapis wypowiedzi redaktora naczelnego „Gazety Wyborczej” z okazji prezentacji książki w redakcji POLITYKI.
Willy Brandt przed pomnikiem Bohaterów Getta, Warszawa, 1970 r.
Stanisław Czarnogórski/PAP

Willy Brandt przed pomnikiem Bohaterów Getta, Warszawa, 1970 r.

To świetna książka. Chwała Bogu, że napisał ją dziennikarz, a nie niemiecki historyk; ci niemieccy historycy w swoich biografiach tak piekielnie nudzą, to tak ciężkie w lekturze, że trzeba mieć końskie zdrowie, żeby przez to przebrnąć. Ta książka jest świetnie napisana i podtytuł „Wizjoner i realista” wydaje mi się bardzo trafny. Dla mnie Willy Brandt jest postacią fascynującą. Wiele lat temu Zbigniew Herbert powiedział mi, że prawda jest tam, gdzie jest sprzeczność. Otóż Willy Brandt jest człowiekiem wielu sprzeczności. Przez całe życie musiał się zmagać z tym, co Stempowski nazwał historią spuszczoną z łańcucha.

Dla polskiego czytelnika ta książka jest niezwykłym źródłem wiedzy o sytuacji duchowej niemieckiego socjaldemokraty, który jako młody chłopak zaangażował się w ruch socjaldemokratyczny, bo ze względów oczywistych nie aprobował nazizmu, który wybrał los człowieka zbuntowanego przeciwko nazizmowi i przeżywał dylematy lat 30., stosunek do Hitlera, stosunek do Stalina. Dla socjalistów trudny był ten moment, w którym trzeba było sobie odpowiedzieć na pytanie, że jeżeli największym wrogiem i Niemiec, i cywilizacji jest Hitler, to trzeba budować przeciwko Hitlerowi front wszystkich wrogów nazizmu, ale jak go budować razem z KPD, czyli z komunistami, którzy nas nazywają socjalfaszystami? Jak rozumieć, że głównym wrogiem nazizmu jest Związek Sowiecki, ale z drugiej strony jak można iść ze Związkiem Sowieckim, kiedy tam, jak się okazało, morduje się starych bolszewików, którzy w procesach pokazowych przyznają się do wszystkich możliwych zbrodni.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną