Historia

Jak nazywać zbrodnie?

Narodziny pojęcia „ludobójstwo”

Ekshumacja ciał w Katyniu. Do dziś trwa spór, jak zakwalifikować zbrodnie sowieckie na Polakach. Ekshumacja ciał w Katyniu. Do dziś trwa spór, jak zakwalifikować zbrodnie sowieckie na Polakach. BEW
Niezależnie od szczytnych intencji moralnych, ludobójstwo jako pojęcie prawa szybko zaczęło być instrumentalizowane politycznie i wykorzystywane w rywalizacji o „prestiż” pomiędzy różnymi kategoriami ofiar.
Rafał Lemkin, twórca pojęcia ludobójstwo.Corbis Rafał Lemkin, twórca pojęcia ludobójstwo.

Pojęcie ludobójstwa zostało wprowadzone do prawa międzynarodowego w latach 40. Jego twórcą był Rafał Lemkin, polski prawnik żydowskiego pochodzenia, absolwent lwowskiego uniwersytetu. W 1933 r. zaproponował on wprowadzenie do prawa międzynarodowego dwóch kategorii przestępstw. Pierwszą z nich były „akty barbarzyństwa” rozumiane jako niszczenie z premedytacją grup narodowych, rasowych, wyznaniowych i społecznych; drugą – „akty wandalizmu”, czyli niszczenie dzieł kultury.

Polityka 17-18.2012 (2856) z dnia 25.04.2012; Historia; s. 68
Oryginalny tytuł tekstu: "Jak nazywać zbrodnie?"

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Świat

Dyplomaci jak hostessy – tak działa polskie MSZ

PiS w zasadzie nie prowadzi polityki zagranicznej. Nie potrzebuje więc doświadczonych ambasadorów. Chyba że do roli hostess.

Grzegorz Rzeczkowski
09.10.2019