Jaki był naprawdę Abraham Lincoln

Spiżowy Lincoln
Wbrew popularnemu wizerunkowi pomnikowy prezydent Stanów Zjednoczonych nie był radykalnym abolicjonistą. 150 lat temu został postrzelony przez zaciekłego wroga aktora Johna Wilkesa Bootha.
Portret Lincolna z 1863 r. - w tym roku podpisał Deklarację Emancypacji.
Corbis

Portret Lincolna z 1863 r. - w tym roku podpisał Deklarację Emancypacji.

Poniższy tekst ukazał się w POLITYCE w 2013 r.

Ciało Abrahama Lincolna na życzenie jego żony zostało zabalsamowane i złożone w mauzoleum w rodzinnym Springfield. Jak twierdzili naoczni świadkowie, z czasem zyskało wygląd marmuru. Jest to całkiem dobra metafora tego, co stało się z Lincolnem po jego śmierci. W zbiorowej wyobraźni Amerykanów funkcjonuje niemal wyłącznie ów posągowy Lincoln z waszyngtońskiego pomnika: zatroskany mąż stanu, gotów prowadzić wojnę dla wyzwolenia czarnych. Jego tragiczna śmierć sprawiła, że Lincoln – choć znienawidzony przez Południe i obwiniany o rozlew krwi przez wielu mieszkańców Północy – z dnia na dzień stał się męczennikiem, wzorem wszelakich cnót, niemalże świętym amerykańskiej demokracji.

Ów wyidealizowany wizerunek czempiona abolicjonizmu, najszlachetniejszego z narodowych skarbów króluje w książkach, filmach i dyskursie politycznym – swoje uwielbienie dla „najwybitniejszego prezydenta” w historii Stanów Zjednoczonych podkreślają politycy obu głównych partii.

„Lincoln”, ostatni film Stevena Spielberga, nie jest superprodukcją o wojnie secesyjnej, lecz dość kameralną opowieścią o kilku pierwszych tygodniach 1865 r., kiedy Abraham Lincoln musiał równocześnie prowadzić wojnę oraz przekonywać Izbę Reprezentantów do przyjęcia 13 poprawki do konstytucji, która miała znieść niewolnictwo na terenie całego kraju.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną