Oferta na pierwszy rok:

4 zł/tydzień

SUBSKRYBUJ
Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 24,99 zł!

Subskrybuj
Historia

Tajemnica Witolda Pileckiego

Warszawa, marzec 1948 r. Proces przed Wojskowym Sądem Rejonowym. Obok Witolda Pileckiego Maria Szelągowska i Tadeusz Płużański. Warszawa, marzec 1948 r. Proces przed Wojskowym Sądem Rejonowym. Obok Witolda Pileckiego Maria Szelągowska i Tadeusz Płużański. PAP
Rotmistrz Witold Pilecki, w Polsce Ludowej skazany na karę śmierci, dziś słusznie uznawany jest za bohatera narodowego. Bohaterowie rzadko jednak bywają postaciami jednowymiarowymi. IPN przed pięciu laty wydał poświęcony Pileckiemu album, utrzymany, podobnie jak inne publikacje na jego temat, w tonie hagiograficznym. Do dziś chyba nikt nie skonfrontował tekstów inaugurujących ten album z przedrukowanymi w nim niektórymi dokumentami. A wstrząsające wyniki tej konfrontacji muszą skłaniać do namysłu – przede wszystkim nad metodami pracy Instytutu, który próbuje kształtować narodową pamięć.
Fragmenty protokołu przesłuchań Witolda Pileckiego.IPN Fragmenty protokołu przesłuchań Witolda Pileckiego.

Historycy z IPN zachowują się czasem tak, jakby badanie najnowszej historii Polski zaczęli dopiero oni. Widać to w szeregu opracowań, spotkań, akademii i konferencji, które Instytut poświęcił rotmistrzowi Witoldowi Pileckiemu. Tymczasem postać ta była znana również w PRL, przynajmniej w jej ostatnich dekadach.

Opublikowany w 1981 r. w „Polskim Słowniku Biograficznym” („PSB”, tom 26, s. 273–274) życiorys rotmistrza autorstwa Henryka Świebockiego zawiera wszystkie najważniejsze fakty (myli się tylko co do miejsca urodzenia). Narracja, na pozór beznamiętna, układa się w portret bohatera najwyższej rangi. Informuje, że Pilecki od najmłodszych lat działał w – konspiracyjnym w zaborze rosyjskim – skautingu, że walczył potem w wojnie polsko-sowieckiej, a następnie w kampanii wrześniowej. Pod okupacją hitlerowską był szefem sztabu oraz inspektorem głównym Tajnej Armii Polskiej. Latem 1940 r. zgłosił gotowość udania się do obozu koncentracyjnego Auschwitz w celu zdobycia informacji i zorganizowania siatki konspiracyjnej. Przyłączył się dobrowolnie do grupy zatrzymanych w łapance i nocą z 21 na 22 września 1940 r. znalazł się w Auschwitz, gdzie natychmiast zorganizował Związek Organizacji Wojskowej. Był więźniem obozu przez dwa i pół roku. Uciekł 27 kwietnia 1943 r., a w sierpniu tego roku w Warszawie złożył obszerny raport na temat obozu Auschwitz.

Wziął następnie udział w powstaniu warszawskim, po czym trafił do niemieckich oflagów. Uwolniony, zgłosił się we Włoszech do 2 Korpusu gen. Władysława Andersa. Wrócił do Polski w 1945 r., tu jednak po niespełna dwóch latach został aresztowany i oskarżony o działanie wywiadowcze na rzecz Andersa. 15 marca 1948 r. – czytamy w „PSB” – „został z artykułu 7 Małego Kodeksu Karnego skazany na karę śmierci.

Polityka 20.2013 (2907) z dnia 14.05.2013; Historia; s. 46
Reklama