Jak ukarać agresywne mocarstwo?

Sankcje: wartości kontra interesy
Jak zareagować na aneksję Krymu przez Rosję? Podobna dyskusja toczyła się już ponad 30 lat temu po wkroczeniu wojsk ZSRR do Afganistanu, a następnie po wprowadzeniu przez władze komunistyczne w Polsce stanu wojennego.
Opuszczając Afganistan sowieccy żołnierze zostali obdarowani arbuzami przez witających ich mieszkańców pogranicza.
Yuriy Somov/RIA Novosti/EAST NEWS

Opuszczając Afganistan sowieccy żołnierze zostali obdarowani arbuzami przez witających ich mieszkańców pogranicza.

Administracja prezydenta Jimmy’ego Cartera uznała wkroczenie pod koniec grudnia 1979 r. wojsk radzieckich do Afganistanu za złamanie reguł gry między mocarstwami i przejaw ekspansji Moskwy w kierunku Oceanu Indyjskiego. Dzisiaj wiemy, że w Biurze Politycznym KPZR ścierały się dwa stanowiska w sprawie „pomocy dla rewolucji afgańskiej”. Zwolennicy interwencji militarnej zwyciężyli dopiero pod koniec 1979 r.

Obalenie reżimu Hafizullaha Amina i osadzenie Babraka Karmala u władzy nie było bynajmniej częścią wielkiego planu ekspansji ZSRR na południe, niczym w XIX-wiecznej Wielkiej Grze pomiędzy Rosją i Anglią, ale aktem desperacji. Wynikał on z braku zaufania do proradzieckiego Amina i nieuzasadnionych obaw, że przejdzie na stronę Zachodu, o ile wcześniej nie załamią się jego rządy. Moskwa nie uważała, że narusza zasady odprężenia w relacjach z Waszyngtonem. Szef radzieckiej dyplomacji Andriej Gromyko najzupełniej szczerze zapytał wiosną 1980 r. swojego amerykańskiego odpowiednika Edmunda Muskiego: „Dlaczego USA chcą przerwać détente?”, nie widząc związku pomiędzy poczynaniami Kremla wobec Afganistanu a zmianą polityki amerykańskiej.

Epoka odprężenia uczyniła z Polski kraj nie tylko zadłużony i uzależniony od importu technologii, ale i podatny na naciski Zachodu. Moskwa, patrząc z rosnącym niepokojem na politykę Edwarda Gierka, sama zaciągała kredyty na Zachodzie i budowała obiekty przemysłowe na licencjach. Związek Radziecki stał się od 1961 r.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj