Austria – pierwsza ofiara czy pierwszy sojusznik Adolfa Hitlera?

Czkawka austrofaszyzmu
Nie tylko na narodach byłego bloku sowieckiego cieniem kładzie się ponura przeszłość okresu międzywojennego. Przykładem Austria, gdzie za chwilę prezydentem może być lider partii nacjonalistycznej i ksenofobicznej.
Kanclerz Engelbert Dollfuss przemawia na wiecu z okazji 250. rocznicy ocalenia Wiednia przed nawałą turecką, 1933 r.
Bettmann Archive/Getty Images

Kanclerz Engelbert Dollfuss przemawia na wiecu z okazji 250. rocznicy ocalenia Wiednia przed nawałą turecką, 1933 r.

Gdy 12 listopada 1918 r. wiedeński parlament proklamował republikę Niemiecka Austria (Deutsch-Oesterreich), budynek próbowali zająć austriaccy czerwonogwardziści. Skończyło się na zerwaniu republikańskiej czerwono-biało-czerwonej flagi. W kwietniu 1919 r. jeszcze raz spróbowali, ale znów się nie udało. Cesarz wprawdzie już abdykował i wyjechał do Szwajcarii, ale Wiedeń – wciąż jeszcze zamożne, urzędnicze miasto imperialne – stawił bierny opór. Niemniej austriacka republika wcale nie chciała być państwem suwerennym.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną