Jak Mussolini sztukę dotował

Gust duce
Benito Mussolini był szczodrym i rozsądnym mecenasem, a włoscy artyści, podobnie jak intelektualne elity, żyli z faszyzmem w symbiozie. O tej wypartej ze społecznej pamięci prawdzie przekonuje pouczająca wystawa „Rzym, lata 30.”.
Benito Mussolini pozuje przy swoim popiersiu. Rzeźbiarz wyraźnie uszlachetnił twarz wodza (zdjęcie niedatowane).
Bettmann Archive/Getty Images

Benito Mussolini pozuje przy swoim popiersiu. Rzeźbiarz wyraźnie uszlachetnił twarz wodza (zdjęcie niedatowane).

Duce w 1925 r., trzy lata po objęciu władzy, zdemontował włoską demokrację. Podporządkował sobie parlament, rząd i sądownictwo. Odpowiadał jedynie przed królem. Rok później zdelegalizował wszystkie partie poza faszystowską, zamknął wszystkie niefaszystowskie dzienniki i zdelegalizował niezależne organizacje społeczne. W 1928 r. przekształcił parlament w powolne mu zgromadzenie przedstawicieli korporacji zawodowych, zatwierdzanych przez Wielką Radę Faszystowską.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną