Koniec epoki kardynała Macharskiego

Franciszek z ducha franciszkański
Był przykładem umiarkowania i przywództwa, którego tak dramatycznie zaczyna brakować w Kościele. Papież Franciszek zdążył go jeszcze osobiście pożegnać, zamykając piękną klamrą spełnione, choć trudne życie.
Kardynał Macharski obok Jana Pawła II podczas jego pierwszej pielgrzymki do Polski w 1979 r.
Woody Ochnio/Forum

Kardynał Macharski obok Jana Pawła II podczas jego pierwszej pielgrzymki do Polski w 1979 r.

Z obecnym papieżem łączyło Franciszka Macharskiego (1927–2016) nie tylko imię. Łączyło go także podobnie otwarte podejście do ludzi, dystans do kościelnego blichtru, duchowość nazywana franciszkańską. Obaj żyli pod rządami niedemokratycznymi, obaj zetknęli się z represjami, biedą i zacofaniem, i starali się pomagać ich ofiarom. Obaj wreszcie w pewnym momencie stanęli przed niezwykłymi wyzwaniami osobistymi. Bergoglio w późnym wieku (77 lat) został papieżem, Macharski, w dojrzałym (52) – następcą Karola Wojtyły w Krakowie, gdy Wojtyła został papieżem w 1978 r.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj