Franciszek Józef: władca niejednoznaczny

Nasz pan cysorz
Zmiana stosunku galicyjskich Polaków do zmarłego przed 100 laty Franciszka Józefa I najlepiej pokazuje, jak niejednoznaczną postacią był ten monarcha.
Obraz Henryka Rodakowskiego przedstawiający wizytę Franciszka Józefa w Gmachu Sejmu Krajowego we Lwowie
Repr. FoKa/Forum

Obraz Henryka Rodakowskiego przedstawiający wizytę Franciszka Józefa w Gmachu Sejmu Krajowego we Lwowie

Dla wielu Polaków był depozytariuszem ich nadziei. Stał na czele europejskiej monarchii multi-kulti. Uosabiał liberalne ustawodawstwo, pacyfizm i kulturę poszanowania prawa osiągającą trudny dziś do wyobrażenia poziom. Dla jednych był ideałem władcy, który z absolutysty stał się konstytucjonalistą. Najsprawiedliwszym pod słońcem cesarzem. Najłagodniejszym z łagodnych. Dla innych jednak – figurą operetkową, kiczem i gadżetem w sam raz na etykietę butelki z wodą żywiecką.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj