Droga do porozumienia w Camp David

(Nie do końca) serdeczne porozumienie
Trzech mężczyzn, trzy religie, trzynaście dni. Podpisany 40 lat temu w Camp David układ umożliwił zawarcie pokoju między Izraelem a Egiptem, ale droga do niego była wyboista.
Uściski po podpisaniu porozumienia w Camp David. Od lewej: prezydent Egiptu Anwar Sadat z premierem Izraela Menachemem Beginem,
oklaskiwani przez prezydenta USA Jimmiego Cartera.
David Hume Kennerly/Getty Images

Uściski po podpisaniu porozumienia w Camp David. Od lewej: prezydent Egiptu Anwar Sadat z premierem Izraela Menachemem Beginem, oklaskiwani przez prezydenta USA Jimmiego Cartera.

Pod koniec lata 1978 r. między Izraelem a Egiptem wciąż panował stan wojny. Niemal rok po historycznej podróży prezydenta Anwara Sadata do Jerozolimy i spotkaniu z premierem Menachemem Beginem jej owoce wydawały się zmarnowane. 5 września prezydent USA Jimmy Carter zaprosił obu przywódców na rozmowy ostatniej szansy do Camp David, ośrodka w górach stanu Maryland. Na trzynaście dni Begin, Sadat, Carter oraz grono ich najbliższych doradców odcięło się od świata w nadziei, że uda się położyć kres wojnie, która od trzech dekad rozdzierała Bliski Wschód.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj