Historia

Wina Wersalu

Traktat wersalski: czy Keynes się pomylił?

Wielka trójka w drodze do pałacu w Wersalu. Od lewej: premier Wielkiej Brytanii David Lloyd George, premier Francji Georges Clemenceau i prezydent Stanów Zjednoczonych Woodrow Wilson. Wielka trójka w drodze do pałacu w Wersalu. Od lewej: premier Wielkiej Brytanii David Lloyd George, premier Francji Georges Clemenceau i prezydent Stanów Zjednoczonych Woodrow Wilson. Hulton Archive / Getty Images
Złą pamięć o stuletnim już traktacie wersalskim ukształtowała jedna książka. I to napisana w odwecie.
Książka Keynesa, która zaważyła na ocenie traktatu wersalskiego.materiały prasowe Książka Keynesa, która zaważyła na ocenie traktatu wersalskiego.

Sto lat po podpisaniu traktatu wersalskiego w podręcznikach i publicznej dyskusji wciąż dominuje przekonanie, że była to katastrofalna pomyłka. Jego skutki doprowadziły Adolfa Hitlera do władzy, a Europę – ostatecznie do II wojny światowej. W traktacie Niemcy miały zostać świadomie upokorzone. Zwycięskie państwa zabrały im wszystkie kolonie i część europejskiego terytorium, nakazały rozbrojenie. I, co najważniejsze, narzuciły horrendalnie wysokie reparacje, które na dekady miały osłabić niemiecką gospodarkę.

Polityka 26.2019 (3216) z dnia 25.06.2019; Historia; s. 70
Oryginalny tytuł tekstu: "Wina Wersalu"

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Świat

Dyplomaci jak hostessy – tak działa polskie MSZ

PiS w zasadzie nie prowadzi polityki zagranicznej. Nie potrzebuje więc doświadczonych ambasadorów. Chyba że do roli hostess.

Grzegorz Rzeczkowski
09.10.2019