Historia

Panna Andzia ma wychodne

Skąd pochodziły i jak żyły przedwojenne służące

Służąca podpisana jako Ksenia na widokówce ze Lwowa, 1904 r. Służąca podpisana jako Ksenia na widokówce ze Lwowa, 1904 r. Polona
O zamkniętym świecie służących w dwudziestoleciu międzywojennym opowiada Joanna Kuciel-Frydryszak, autorka książki „Służące do wszystkiego”.
Joanna Kuciel-Frydryszak jest dziennikarką i autorką książek.Maks Pflegel/AG Joanna Kuciel-Frydryszak jest dziennikarką i autorką książek.

JOANNA PODGÓRSKA: – Służące były najbardziej niewidzialną i pozbawioną głosu grupą społeczną. Co panią skłoniło, by się nią zająć?
JOANNA KUCIEL-FRYDRYSZAK: – Pisząc poprzednią książkę, o Kazimierze Iłłakowiczównie, natrafiłam na postać Grabosi, służącej, z którą pisarka była bardzo zaprzyjaźniona. Miały serdeczną relację do końca życia. Uświadomiłam sobie, jak niewiele wiem o świecie służących, chociaż od długiego czasu zajmuję się dwudziestoleciem międzywojennym.

Czytaj także

Rynek

Wojna wódki z piwem

Wódka z piwem toczą wojnę. Obie strony uzbrojone w opinie, ekspertyzy i badania starają się skłonić państwo, żeby wreszcie zrobiło z konkurentem porządek. Od czasów wojny masła z margaryną takiego konfliktu na polskim rynku nie było.

Adam Grzeszak
16.07.2019