Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 11,90 zł!

Subskrybuj
Historia

Polaka pomnik własny

Polaka pomnik własny – czyli nowa książka prof. Andrzeja Nowaka

Uroczystości związane z wymarszem Pierwszej Kadrowej na krakowskim Kopcu Piłsudskiego. Uroczystości związane z wymarszem Pierwszej Kadrowej na krakowskim Kopcu Piłsudskiego. Beata Zawrzel / Reporter
Po co nam wiedza o przeszłości? Czy jest ona obciążeniem i należy się z niej wyzwolić? Czy historycy powinni stracić pracę?

Mało który ze współczesnych polskich historyków odważa się stawiać w swoich pracach tak ważkie pytania. Jednym z nich jest prof. Andrzej Nowak z Uniwersytetu Jagiellońskiego, który we wstępie do swojej najnowszej książki „O historii nie dla idiotów” idzie nawet krok dalej, zastanawiając się, czy w XXI w. przeszłość i pamięć o niej wciąż będą odgrywały decydującą rolę w organizacji zbiorowej tożsamości. Otaczająca nas współczesność stopniowo unieważnia nie tylko istniejące granice między państwami, ale też samo pojęcie narodowej tożsamości.

„Rynki nie mają żadnej potrzeby historycznych narracji podtrzymywanych w czasie – pisze Nowak. – Wzory, wedle których żyją ludzie, stają się płynne do tego stopnia, iż stają się obrazkami w masowej wyobraźni, natychmiast przekazywanymi i natychmiast zastępowalnymi. W tych warunkach trudno w ogóle mieć historię czy żyć we wspólnocie, której historia jest zapisem ciągłości”.

Pytanie o sposoby ratowania świadomości historycznej jest motywem przewodnim pierwszej części „O historii nie dla idiotów”, składającej się z rozmów z dziesięcioma wybitnymi badaczami, m.in. z Henrykiem Samsonowiczem, Andrzejem Walickim, Antonym Polonskym, Richardem Pipesem czy Andrzejem Paczkowskim. Każda z nich jest na swój sposób fascynująca, ponieważ osobiste losy bohaterów przeplatają się tutaj z historią Polski XX w.

I tak prof. Walicki (ur. 1930 r.) wspomina z jednej strony dumę, jaką budziły w nim przedwojenne defilady ułanów, z drugiej zaś wrażenie, że z perspektywy „gorszych” dzielnic Warszawy owa piękna armia była „jakby armią okupacyjną, armią w takim bardzo biednym kraju, do którego to imponujące paradierstwo właściwie nie pasowało”. Prof. Samsonowicz (ur.

Polityka 28.2019 (3218) z dnia 09.07.2019; Historia; s. 66
Oryginalny tytuł tekstu: "Polaka pomnik własny"
Reklama