Historia

A na świecie cisza…

1939: niepublikowany dziennik Zofii Stamirowskiej

Żołnierz polski i uchodźcy na ulicach Warszawy, wrzesień 1939 r. Żołnierz polski i uchodźcy na ulicach Warszawy, wrzesień 1939 r. Julien Bryan / Wikipedia
Wybuch wojny. Szok. Co czuli Polacy, jak widzieli najbliższą przyszłość? Niepublikowany do tej pory dziennik Zofii Stamirowskiej oddaje nastroje mieszkańców stolicy z tamtych dni – a dokładnie od 6 września do 18 października 1939 r.
Zofia StamirowskaArchiwum prywatne Zofia Stamirowska

6 września 1939

Oboje, tj. Mąż [Jerzy Stamirowski] i ja, wróciliśmy ze wsi (Osłonki p. nieszawski) 14 sierpnia. O zbliżającej się wojnie mówiło się dużo, ale uspokajani stale przez prasę nie przypuszczaliśmy wszyscy, że jesteśmy w jej przededniu, tym bardziej że życie toczyło się zwykłym kołem: ludzie nie porzucali letnisk, urządzano zbiorowe wycieczki (np. 500 włościan z Wołynia do Gdyni), dawano urlopy, a nawet je przedłużano. Razem z nami bawili na wsi i Tadeuszostwo Karpińscy [córka Irena i zięć Tadeusz, starosta w Kościanie].

Polityka 35.2019 (3225) z dnia 27.08.2019; Historia; s. 54
Oryginalny tytuł tekstu: "A na świecie cisza…"
Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Społeczeństwo

Jacek Pasik, brat skazanej za zabójstwo w butiku Ultimo, o pomyłce sądowej

16 grudnia 1997 r. w podziemiach butiku Ultimo przy Nowym Świecie w Warszawie zastrzelono mężczyznę i postrzelono kobietę, która cudem przeżyła. Postrzelona pracowała w tym butiku. Zastrzelony był jej mężem, nie miał nic wspólnego ze sklepem, ale tego dnia przyjechał po żonę do pracy i czekał, aż skończy liczyć utarg, żeby ją odwieźć do domu.

Martyna Bunda
23.01.2021