Historia

Chłopiec z tabliczkami

Czekoladowa dynastia Wedlów

Lata 30 XX w., reklama czekolady E.Wedel w prasie codziennej; plakat reklamowy z pocz. XX w. przedstawiający również nową fabrykę czekolady na warszawskiej Pradze. Lata 30 XX w., reklama czekolady E.Wedel w prasie codziennej; plakat reklamowy z pocz. XX w. przedstawiający również nową fabrykę czekolady na warszawskiej Pradze. Nieznane, East News / •
Z okazji Międzynarodowego Dnia Czekolady obchodzonego we wrześniu przypominamy Emila Wedla, któremu ziarna kakaowca przyniosły fortunę i potęgę.
Eugenia Wedel z domu Bohm i Emil Albert Fryderyk Wedel.EAST NEWS Eugenia Wedel z domu Bohm i Emil Albert Fryderyk Wedel.

Podobno kiedy w 1928 r. król Afganistanu Amanullah Khan odwiedził Polskę i podróżował luksusowym pociągiem, na każdej stacji widział napis „E. Wedel”. Król doszedł do przekonania, że to polskie pozdrowienie, więc na kolejnym przystanku z uśmiechem zawołał do witającej go delegacji: „Ewedel!”. Anegdota ta nie mówi wprawdzie o królewskiej opinii o słodyczach z fabryki Wedla, ale dostojni przybysze z Afganistanu z pewnością otrzymali wedlowskie czekolady i bombonierki w prezencie, bo podarunek dla takich gości musiał być wytworny.

Polityka 38.2019 (3228) z dnia 17.09.2019; Historia; s. 54
Oryginalny tytuł tekstu: "Chłopiec z tabliczkami"

Czytaj także

Ja My Oni

Uroda przynosi w życiu profity. Ale nie jest źródłem szczęścia

Już trzymiesięczne niemowlęta przyglądają się ładnym twarzom istotnie dłużej niż nieładnym. I niezależnie od wieku, płci i rasy pochylającej się nad nimi osoby.

Grzegorz Gustaw
26.11.2019