Historia

Pippi, Hitler, Trump i Greta

Od Pippi Långstrump do Grety Thunberg

Inger Nilsson jako Pippi Långstrump w serialu telewizyjnym z 1969 r. Inger Nilsson jako Pippi Långstrump w serialu telewizyjnym z 1969 r. Getty Images
Ta piegowata Szwedka z zawadiackimi warkoczykami ma już 75 lat i biega po świecie w ponad 70 mln egzemplarzy. I nadal trwa spór, w jakiej właściwie sprawie?
Nowa Pippi – Greta Thunberg.Getty Images Nowa Pippi – Greta Thunberg.

Pippi była dzieckiem wojny i powojnia. Szwecja wprawdzie była neutralna. Ale w kraju racjonowano żywność, wysługiwano się III Rzeszy i od napaści Stalina na Finlandię w 1939 r. oraz okupacji Danii i Norwegii przez Hitlera w 1940 r. obawiano się, by nie spaść w otchłań.

W 1941 r. chora siedmioletnia Karin prosiła mamę, by jej opowiedziała jakąś historię o Pippi Långstrump – Długiej Pończosze. Ten indiański przydomek zapożyczyła sobie z opowieści J.F. Coopera o „Skórzanej Pończosze”.

Polityka 22.2020 (3263) z dnia 26.05.2020; Esej; s. 59
Oryginalny tytuł tekstu: "Pippi, Hitler, Trump i Greta"

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Kultura

„Motel Polska”, czyli perwersyjna propaganda PiS

O nie, „Motel Polska” to nie jest produkcja żenująca. Nie jest obciachem, popisem złego gustu i amatorszczyzny. To produkt jak najbardziej przemyślany, diablo przewrotny i wyrachowany.

Jan Hartman
01.12.2020