Śląskie wrota piekieł
Ślęża przyciągała ludzi niczym magnes od tysięcy lat. Jej zasnuta mgłami, tajemnicza sylwetka zdecydowanie dominowała nad płaską niczym stół okolicą.

„Owa góra wielkiej doznawała czci u wszystkich mieszkańców z powodu swego ogromu oraz przeznaczenia jako, że odprawiano na niej przeklęte, pogańskie obrzędy” zauważył w początkach XI w. kronikarz Thiethmar z Merseburga. Ślęża, gdyż o niej tu mowa, przyciągała ludzi niczym magnes od tysięcy lat. Jakżeby inaczej, skoro jej zasnuta mgłami, tajemnicza sylwetka dominowała nad płaską niczym stół okolicą.

Wznosząc się na ponad 700 metrów nad poziomem morza masyw Ślęża ze względu na swój imponujący wygląd i specyficzny mikroklimat zwany jest Śląskim Olimpem.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną