Oferta na pierwszy rok:

4 zł/tydzień

SUBSKRYBUJ
Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 24,99 zł!

Subskrybuj
Historia

Z lewa na prawo

Konserwatywna kontrrewolucja lat 70.

Kadr z filmu „Znikający punkt”, 1971 r. Kadr z filmu „Znikający punkt”, 1971 r. EAST NEWS
Ponad 40 lat temu świat zmęczony rewolucją młodych skręcił w stronę konserwatyzmu.
Dla premier Wielkiej Brytanii Margaret Thatcher i przywódcy Chińskiej Republiki Ludowej Deng Xiaopinga można znaleźć wspólny mianownik – porzucenie wartości socjalistycznych na rzecz liberalnych reform.Getty Images Dla premier Wielkiej Brytanii Margaret Thatcher i przywódcy Chińskiej Republiki Ludowej Deng Xiaopinga można znaleźć wspólny mianownik – porzucenie wartości socjalistycznych na rzecz liberalnych reform.

Naga kobieta jeździ motocyklem gdzieś po pustkowiu Zachodniego Wybrzeża – to jedna ze scen amerykańskiego filmu „Znikający punkt”. Jego bohater, Kowalski, weteran wojny w Wietnamie, stracił w życiu niemal wszystko. W sportowym dodge’u challengerze ucieka przed policyjną obławą. Pomaga mu w tym przez radio, informując o ustawionych zaporach, radiowy DJ, niewidomy Afroamerykanin. Nazywa Kowalskiego „samotnym buntownikiem Dzikiego Zachodu”. Film, który trafił do amerykańskich kin w 1971 r., możemy potraktować jako kwintesencję ducha epoki z jej rewolucją seksualną, buntem młodzieży, nonkonformizmem. Półtora roku po premierze „Znikający punkt” mogli zobaczyć polscy widzowie. Czy przesłanie do nich trafiło? Czy też w pamięci utkwiły im tylko „momenty”? „Dawno już nie było takiego pędu publiczności jak na ten film – zanotował w dzienniku Marian Brandys. – A przecież jedyną rzeczą, którą warto w nim zobaczyć, są karkołomne wyczyny pirata szosowego i ładna, goła dziwa na motocyklu. (…) Jest to wszystko beznadziejnie głupie, ale ponieważ chodzi o Kowalskiego, więc w niektórych momentach amerykański kicz nabiera charakteru niemal patriotycznego”.

Pierwszy bank nasienia

Boomer – tak protekcjonalnie mówi się dziś o osobach starszych, które nie orientują się w realiach współczesnego świata. Boomersami określa się pokolenie urodzone w okresie powojennego baby-boomu. Jest w tym grymas historii, bowiem to ono pod koniec lat 60. podniosło bunt przeciwko krępującym normom i staremu establishmentowi. W maju 1968 r. w Paryżu zbuntowani studenci wznosili barykady. Można było odnieść wrażenie, że ekspansji młodzieży nikt nie powstrzyma. Świat zachodni przechodził obyczajową rewolucję, zmianę stylu życia, ogólną liberalizację, erupcję kultury młodzieżowej.

Polityka 10.2021 (3302) z dnia 02.03.2021; Historia; s. 62
Oryginalny tytuł tekstu: "Z lewa na prawo"
Reklama