Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Historia

Człowiek w zbroi

Zygmunt August: król w zbroi

Złocona zbroja była prezentem króla Czech i Węgier Ferdynanda I z okazji zaręczyn jego córki, 7-letniej Elżbiety Habsburżanki, z 13-letnim Zygmuntem Augustem. Złocona zbroja była prezentem króla Czech i Węgier Ferdynanda I z okazji zaręczyn jego córki, 7-letniej Elżbiety Habsburżanki, z 13-letnim Zygmuntem Augustem. Marek Lasyk / Reporter
Z 500-letnim opóźnieniem na Wawel trafiła młodzieńcza zbroja Zygmunta Augusta.
Portret króla Zygmunta Augusta pędzla Lucasa Cranacha Młodszego z 1565 r.EAST NEWS Portret króla Zygmunta Augusta pędzla Lucasa Cranacha Młodszego z 1565 r.

Taka zbroja to rarytas, a jeszcze kompletna, a jeszcze królewska. Tych jest niewiele. W Polsce nic nie może się z nią równać. Chodzi zresztą nie tylko o to, co widać – zachwyca również swoją inżynierią i wykorzystaną technologią. Jej elementy przylegają do ciała i współgrają ze sobą. Mają tworzyć harmonię z człowiekiem w środku.

Wykonana w 1533 r. młodzieńcza zbroja Zygmunta Augusta dotarła na Wawel trzy tygodnie temu. Też za sprawą harmonii, tyle że politycznej – pomiędzy polskim i węgierskim rządem.

Polityka 10.2021 (3302) z dnia 02.03.2021; Historia; s. 65
Oryginalny tytuł tekstu: "Człowiek w zbroi"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >