Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Historia

Parasol nad premierem

Chamberlain w Monachium. Netflix rozwija parasol nad brytyjskim premierem

Negocjacje w Monachium w 1938 r. Od lewej: Benito Mussolini, Adolf Hitler, Hermann Göring (stoi), tłumacz Paul Otto Schmidt i Neville Chamberlain. Negocjacje w Monachium w 1938 r. Od lewej: Benito Mussolini, Adolf Hitler, Hermann Göring (stoi), tłumacz Paul Otto Schmidt i Neville Chamberlain. Heinrich Hoffmann/Ullstein Bild / Getty Images
Netflix pokazał adaptację głośnej książki Roberta Harrisa o kryzysie monachijskim z 1938 r. To próba rehabilitacji Neville’a Chamberlaina.
Pierwsza strona „Daily Express” z 30 września 1938 r. z tytułem „Pokój”.London Express/Getty Images Pierwsza strona „Daily Express” z 30 września 1938 r. z tytułem „Pokój”.

Gdy Neville Chamberlain pierwszy raz odwiedził Adolfa Hitlera w Berchtesgaden, rozmawiali trzy godziny. Brytyjski premier był przekonany, że nawiązał z niemieckim führerem nić porozumienia. I że go przejrzał. Jednemu ze współpracowników mówił potem, że to „bez wątpienia najbardziej obrzydliwy i bigoteryjny człowiek, z którym musiałem się zadawać”. Hitler nie pozostał mu dłużny: „Jeśli jeszcze kiedyś ten głupi, stary człowiek z tą swoją parasolką przyjedzie nam przeszkadzać, zepchnę go ze schodów i będę skakał mu po brzuchu przed fotoreporterami”.

A jednak się dogadali. 29 września 1938 r., podczas międzynarodowej konferencji w Monachium, Hitler już oficjalnie zażądał oddania III Rzeszy czechosłowackiego Kraju Sudeckiego. Brytyjczyk był przekonany – co wynika z dokumentów – że to już ostatnie pretensje terytorialne Niemca. Tzw. układ monachijski, podpisany również przez Francję i Włochy, oddawał Kraj Sudecki Niemcom bez pytania Pragi o zdanie.

Na odjezdne Chamberlain przekonał jeszcze Hitlera do deklaracji, w której obie strony obiecały, że „nigdy nie będą już toczyć wojny”. Po powrocie na londyńskie lotnisko Heston brytyjski premier wyciągnął kartkę z tą deklaracją, zamachał nią i stał się historycznym memem – funkcjonującym do dziś symbolem appeasementu, polityki ustępstw wobec agresora, podbitej fałszywą nadzieją, że jeśli tylko zaspokoimy jego żądania, to zostawi nas w spokoju. Od tej pory miano „nowego Chamberlaina” zyskiwał każdy niemal polityk, który tchórzył i zgadzając się na ustępstwa, ośmielał agresora.

To wszystko fałszywa legenda – twierdzi Robert Harris, autor bestsellerowych książek historycznych, współautor wielu scenariuszy filmowych, w tym do obrazu Romana Polańskiego „Oficer i szpieg” o sprawie Dreyfusa.

Polityka 5.2022 (3348) z dnia 25.01.2022; Historia; s. 60
Oryginalny tytuł tekstu: "Parasol nad premierem"
Reklama