Skąd nasz ród? (2)
Dalszy ciąg wycieczki w poszukiwaniu kolebki polskiej państwowości.

Eksponat wydobyty z dna jeziora Lednickiego pokazywany jest na polsko-niemieckiej wystawie „Archeologia podwodna” w Muzeum Początków Państwa Polskiego w Gnieźnie. Wyżej: Podwodne stanowisko archeologiczne. Fot. Muzeum Początków Państwa Polskiego 

W poszukiwaniach kolebki polskiej państwowości (pierwszy odcinek poszukiwań znajdziecie tutaj) nie da się pominąć Poznania, Gniezna i Ostrowa Lednickiego. Zarówno legendy, jak i najnowsze badania potwierdzają, że były to jedne z najważniejszych grodów nowopowstającego państwa.

Podań związanych z zakładaniem tych wczesnopiastowskich grodów jest całe mnóstwo. W tych najbardziej znanych pojawiają się trzej bracia - Lech, Czech i Rus. „Kronika Wielkopolska" z końca XIII w. wspomina, że ponoć bracia po długiej wędrówce przez knieje przybyli do przepięknej doliny otoczonej pagórkami. Na najwyższym z nich rosło drzewo z orlim gniazdem. Lechowi tak się spodobało w dolinie, że postanowił w tym miejscu zbudować gród, który od owego gniazda nazwał Gnieznem.

Ci sami bracia pojawiają się w legendzie o założeniu Poznania. Lech został w Gnieźnie, podczas gdy Czech i Rus wyjechali w poszukiwaniu ziemi. Po latach przybyli z wojskiem w odwiedziny. Lech na wieść o przybyciu obcych armii pojechał ze swymi wojami na spotkanie wrogów. W pewnym miejscu bracia poznali się i krzyknęli: „poznan", stąd pochodzi nazwa założonego potem przez nich właśnie w tym miejscu miasta. Trzej bracia według legend nie trafili tylko na Ostrów Lednicki (wyspę na jeziorze Lednica), który również uważany jest za jedną z piastowskich stolic. Grody te łączą przynajmniej trzy wspólne elementy - wszystkie przeżywały największy okres prosperity w pierwszej połowie X w., ucierpiały w czasie najazdu Brzetysława w 1038 r., a co najważniejsze - wszystkie trzy mogły być miejscami chrztu Mieszka I.

Mosty Mieszka


Poznań, Ostrów Lednicki i Gniezno znajdowały się na ważnym szlaku handlowym. We wszystkich tych grodach już w VIII w. istniały osady i najprawdopodobniej miejsca kultu pogańskiego. Jednak wielka rewolucja, związana z pojawieniem się siedzib książęcych zwanych palatiami, wałów grodowych i mostów, miała miejsce mniej więcej w tym samym czasie, czyli pod koniec IX i w X w. Dowodzą tego wykopaliska i powszechnie stosowana dendrochronologia, która pozwala na dokładne ustalenie daty ścięcia drzewa, wykorzystanego do budowy domów czy umocnień.

W Poznaniu pierwszy gród umiejscowiony był na Ostrowie Tumskim nad brzegiem Cybiny i prawym brzegiem Warty. W 1999 r. archeolodzy poznańscy dokopali się tam do pozostałości palatium z X w. (jednej z największych na terenie Polski budowli świeckich z tego okresu) i resztek drewniano-ziemnego systemu obwałowań z czasów Mieszka I. Na wyspę prowadziły dwa mosty - Bolesława Chrobrego i Mieszka. W tym roku, przy okazji wznoszenia nowych przęseł Mostu Cybińskiego, badacze znaleźli drewniane pozostałości tego drugiego. Most, na którym swobodnie mogły mijać się dwa wozy, był bardzo podobny do mostów odnalezionych jakiś czas temu w wodach Jeziora Lednickiego. Badania dendrochronologiczne wykazały, że most Mieszka w Poznaniu zbudowano w latach 70. X w., jest zatem niewiele młodszy od tych z Lednicy, które wzniesiono na przełomie 963 i 964 r.

Skarby mętnej wody

Zabytki wczesnopiastowskie zdecydowanie najlepiej zachowały się na Ostrowie Lednickim oczywiście z tego względu, że gród na wyspie po najeździe Brzetysława nigdy nie wrócił do dawnej świetności i tylko w niewielkim stopniu był zabudowany kolejnymi budowlami (w XIV w. stracił status głównego ośrodka władzy w tym rejonie na rzecz Pobiedzisk). Gdy w latach 60. XX w. archeolodzy rozpoczęli badania w grodzie, odsłaniali kolejne budowle zespołu preromańskiej architektury sakralno-pałacowej, by w 1988 r. natrafić na baseny do chrzczenia. Wówczas pojawił się pomysł, że chrzest Mieszka mógł mieć miejsce nie w Gnieźnie czy Poznaniu, tylko właśnie na Lednicy. Potwierdzeniem tych przypuszczeń były też zabytki, jakie tam znaleziono (stauroteka, czyli relikwiarz, grzebień z kości słoniowej, czy złocona oprawa liturgicznej księgi) wskazujące na to, że w grodzie mieszkali wysoko postawieni przedstawiciele kościoła chrześcijańskiego.

Gdy wyspa został już przebadana, archeolodzy zainteresowali się dnem jeziora. Rozpoczęły się badania podwodne. Szybko natrafiono na wspomniane już dwa mosty, z których wschodni łączyły wyspę z trasą na Gniezno, a zachodni z trasą na Poznań, umieszczając tym samym gród lednicki na najważniejszym w tej części Europy szlaku handlowym. Sensacją było też znalezione na dnie uzbrojenie (ok. 300 sztuk), które trafiło do jeziora najprawdopodobniej w trakcie bitwy z Brzetysławem. Duża ilość mieczy skandynawskich nasunęła badaczom myśl, że wśród wojów, znajdujących się w drużynie pierwszych Piastów, byli Wikingowie. Nie wszyscy zgadzają się z tą interpretacją twierdząc, że wojowie słowiańscy sprowadzali dla siebie doskonałą skandynawską broń. Zabytki wydobyte z jeziora Lednickiego można do końca lutego oglądać na wystawie pt. „Archeologia podwodna. Skarby z jezior Brandenburgii i Wielkopolski" w Muzeum Początków Państwa Polskiego w Gnieźnie.

Na piastowskim szlaku

Jadąc do Poznania w poszukiwaniu pozostałości piastowskich należy udać się przede wszystkim na Ostrów Tumski - tam znajduje się najstarsza w kraju katedra, w której chowano pierwszych władców Polski. Warto też zwiedzić pozostałości książęcego palatium z X w. i odkrytą w 2006 r. rotundę Dąbrówki. Koniecznie też należy sprawdzić, czy w czasie naszej wizyty nie ma jakiejś wystawy czasowej poświęconej interesującej nas tematyce (np. w Muzeum Archeologicznym), gdyż poznańscy badacze są bardzo sprawni w popularyzowaniu swoich osiągnięć.

Kolejnym za Poznaniem punktem na Szlaku Piastowskim jest Ostrów Lednicki. Znajdujące się na wyspie na jeziorze Muzeum Pierwszych Piastów położone jest 2 km od szosy Poznań-Gniezno i 5 km od stacji kolejowej w Lednogórze. Na wyspie możemy zwiedzać wszystko to, co przez lata udało się odkopać archeologom zarówno w terenie, jak i w tamtejszym Muzeum (otwartym od połowy lutego od połowy listopada). Ponieważ na Lednicy organizowane są różne imprezy, przed udaniem się tam warto sprawdzić, co się u nich dzieje na stronie muzeum, co się u nich właśnie dzieje.

W końcu trafiamy do Gniezna, które musiało za Piastów pełnić funkcję stolicy. To tutaj sprowadzono i pochowano ciało św. Wojciecha, a w 1000 r. na słynny zjazd przybył Otton III. Gniezno doszczętnie spalone przez Brzetysława podupadło na tyle, że Kazimierz Odnowiciel postanowił przenieść stolice do Krakowa. Tak czy inaczej poszukujący korzeni polskiej państwowości muszą po zobaczeniu Drzwi gnieźnieńskich w archikatedrze p.w. Wniebowstąpienia NMP i św. Wojciecha zwiedzić dwa muzea - Muzeum Archidiecezji w Gnieźnie i wspomniane już Muzeum Początków Państwa Polskiego.

Niestety nawet najdokładniejsze zwiedzenie Poznania, Gniezna i grodu lednickiego nie pozwoli nam na znalezienie odpowiedzi na pytanie, w którym z tych trzech ośrodków odbył się chrzest Mieszka I. Dwie rzeczy nie ulegają jednak żadnej wątpliwości - wszystkie te wczesnopiastowskie grody przeżywały boom w tym samym czasie i wszystkie pełniły w X w. niezwykle ważne funkcje, będąc ośrodkami administracyjnymi, religijnymi i handlowymi nowopowstałego państwa.

Trzecia część artykułu Agnieszki Krzemińskiej

 

Czytaj także

Teksty historyczne

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj