Zakochana? Patriotka?
Byli drobniejsi i niżsi od większości swoich współczesnych, a jednak bezbłędnie potrafili magnetyzować otoczenie. On swoją charyzmą wodza, ona – nieprzeciętną urodą. Ich spotkanie zaowocowało cesarskim romansem, ale czy był on rzeczywiście tak bajkowy, jak często się go przedstawia?
Napoleon Bonaparte pisał o Marii Walewskiej do brata: „Ona jest aniołem. Można twierdzić, że jej dusza jest tak samo piękna jak rysy”. Hrabina podarowała cesarzowi pierścień z wyrytym napisem: „Jeżeli przestaniesz mnie kochać, to nie zapomnij, że ja cię kocham”.

Była jedyną kobietą, która zagroziła żonie Bonapartego, cesarzowej Józefinie.

Ten pierwszy bal

Warszawa 1807 r. Zima. Miasto zasypane jest śniegiem, ziąb nie przeszkadza jednak marzyć warszawiankom o karnawałowych rozrywkach.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną