Lekarz z reduty straceńców
Mieli się bronić 12 godzin. Wytrwali 150. Garstce samotnych obrońców Westerplatte towarzyszył doktor Mieczysław Słaby. Ten początek wojny był dla niego wstrząsającym doświadczeniem.

Według starszego brata Wilhelma, lekarzem wojskowym został raczej z przypadku. Absolwent gimnazjum w Przemyślu w 1933 r. ukończył studia medyczne we Lwowie i odbył roczny staż w przemyskim Szpitalu Powszechnym. Po praktyce cywilnej, w marcu 1935 r., otrzymał propozycję wstąpienia do służby czynnej w Wojsku Polskim. Na jego decyzję wpłynęła perspektywa lepszych warunków materialnych.

„Mietek nie był typowym oficerem – wspominał brat Wilhelm.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną