Klasyki Polityki

Pokusa zbiorowego urojenia

Skąd się biorą teorie spiskowe

Prof. Mirosław Kofta Prof. Mirosław Kofta Leszek Zych / Polityka
Ludzie wymieniają się teoriami spiskowymi, a odkrycie, że wielu innych podziela mój pogląd, jest szalenie budujące. Nie jestem sam, jesteśmy razem – tworzymy ideologię - mówi prof. Mirosław Kofta, jeden z najlepszych polskich psychologów.
Prof. Mirosław KoftaTadeusz Późniak/Polityka Prof. Mirosław Kofta

Joanna Cieśla: – Po katastrofie smoleńskiej w Polsce wybuchła epidemia myślenia spiskowego; jak wskazują badania – niemal co dziesiąta osoba wierzy, że to był zamach. Dlaczego ludzie upierają się, że za tragicznymi wydarzeniami koniecznie ktoś musi stać?
Mirosław Kofta:
– Skłonność do takiego myślenia po części wynika ze względnie stałych cech osobowości człowieka, a po części z jego doświadczeń. Ludzie tworzą teorie spiskowe dwojakiego rodzaju. Niektóre dotyczą jednorazowych tragicznych wydarzeń i polegają na doszukiwaniu się tajnego porozumienia grupy ludzi, którzy do tych wydarzeń rzekomo doprowadzili.

Polityka 05.2011 (2792) z dnia 29.01.2011; Po Smoleńsku; s. 24
Oryginalny tytuł tekstu: "Pokusa zbiorowego urojenia"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?