Klasyki Polityki

Jak sanacja zabiła demokrację

Majowy zamach na demokrację

Walki na ulicy Marszałkowskiej w Warszawie podczas przewrotu majowego 1926 r. Walki na ulicy Marszałkowskiej w Warszawie podczas przewrotu majowego 1926 r. Repr. Marek Skorupski / Forum
Nie możemy zapomnieć o maju 1926 r. Brutalny zamach stanu łamał konstytucję i demokrację. Nie przywróciły ich rządy sanacji.
Pogrzeb ofiar przewrotu majowego w zbiorowej mogile.Narodowe Archiwum Cyfrowe Pogrzeb ofiar przewrotu majowego w zbiorowej mogile.

Po I wojnie w Europie wyłoniły się nowe państwa – w tym Polska – w których zapanował dość powszechnie demokratyczny porządek ustrojowy, często wzorowany na konstytucji francuskiej. „Taka była tendencja powojenna, taka moda” – wyraził się Józef Piłsudski. Zresztą jego pozycja Naczelnika Państwa zrodziła paradoks; w powszechnym przekonaniu w wyborach na prezydenta byłby nie do pokonania, a prawica bała się jego hegemonii politycznej. Toteż w konstytucji marcowej z 1921 r.

Polityka 22.2018 (3162) z dnia 28.05.2018; Historia; s. 58
Oryginalny tytuł tekstu: "Jak sanacja zabiła demokrację"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >