Klasyki Polityki

Szpetni źle widziani

Co nam daje uroda

Mirosław Gryń / Polityka
Uroda – najbardziej niesprawiedliwy dar. Otrzymuje się go za darmo, bez powodu, bez zasług. Jak się żyje pięknym w ich urodzie? Jak się żyje brzydkim?

Ci, którzy na nich patrzą, myślą: ci piękni są niezwykli i wspaniali. I dobrzy. Ludzie od wieków utożsamiali piękno z dobrem. „Zewnętrzne piękno jest prawdziwym znakiem wewnętrznego dobra, rzec można, że piękno i dobro są w pewien sposób tożsame, szczególnie gdy idzie o ludzkie ciało. Brzydcy są w większości również źli” – pisał w 1561 r. Baltazar Castiglione.

Istnieją dowody na to – mówi prof. Krystyna Skarżyńska, psycholog – że są w mózgu miejsca wyspecjalizowane w „rozpoznawaniu twarzy”.

Polityka 2.2003 (2383) z dnia 11.01.2003; Społeczeństwo; s. 74
Oryginalny tytuł tekstu: "Szpetni źle widziani"
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Jak zostałem obrońcą życia. Reporter „Polityki” na szkoleniu antyaborcyjnym

Projekt ustawy zakazującej aborcji, homofobusy, banery ze zdjęciami abortowanych płodów. By przebić się ze swoim przekazem, Fundacja Pro – Prawo do życia idzie szeroko. Szeroko też werbuje, bo również wśród dziennikarzy „Polityki”.

Mateusz Witczak
03.12.2021