Klasyki Polityki

Tereska powiedziała wszystkim cześć

Bohaterki filmu „Cześć, Tereska” Ola Gietner (od lewej) i Karolina Sobczak podczas Festiwalu Filmów Fabularnych w Gdyni, 2001 r. Bohaterki filmu „Cześć, Tereska” Ola Gietner (od lewej) i Karolina Sobczak podczas Festiwalu Filmów Fabularnych w Gdyni, 2001 r. Jacek Balk / Agencja Gazeta
Olka zagrała główną rolę w filmie „Cześć, Tereska” i wszyscy mówili, że wypadła bardzo prawdziwie. Zaczęły się wywiady, zdjęcia, szum, sława. Wszystko, o czym marzą dziewczyny, nie tylko w miastach tak małych jak Pabianice. Ale kiedy filmowa Tereska zbierała uznanie na festiwalach, Olka uciekała z poprawczaka, mieszkała w melinach, kradła i balowała. Grała siebie.

Historia z filmu dzieje się w blokowisku bez nazwy. Mama Tereski to dobra, zahukana kobieta. Tata czasem się upija, ale tylko raz zdarzyło mu się w nieważkości porąbać windę siekierą. Młodsza siostra to prymuska z pełną skarbonką przykładnie odkładanego kieszonkowego. Mama z tatą nałogowo oglądają telewizję. A pozostawiona sama sobie Tereska ma piętnaście lat, włóczy się z żulerią pomiędzy blokami, uczy się palić, całować i pić wino tak, żeby nie było czuć siary, aż osiąga dno.

Olka zagrała w filmie prawdziwie, bo jej życie układało się jeszcze ciężej niż Teresce.

Polityka 14.2002 (2344) z dnia 06.04.2002; Kraj; s. 22
Reklama

Czytaj także

Kraj

Prof. Łętowska kontra syndyk spółdzielni. Szykuje się ciekawy i ważny proces

Prof. Łętowska: Tu nie chodzi o tych 550 zł, których domaga się ode mnie syndyk. Chętniej dam trzy razy tyle na cele dobroczynne, niż pójdę jak baran ciągnięty na rzeź w procederze ułatwiającym różnym cwaniakom wzbogacanie się.

Violetta Krasnowska
20.10.2021