Klasyki Polityki

Praktyki piekarskie

Dziewczynki nie chciały „głaskać” piekarza

Miroław Gryń / Polityka
Stefana B., piekarza z S. w województwie wielkopolskim, prokuratura oskarżyła o rozpijanie pięciu małych dziewczynek i namawianie ich do czynów lubieżnych.

Piekarz przyznał się do zarzutów, ale nie chciał składać wyjaśnień. Nie trafił do aresztu, zastosowano wobec niego dozór policyjny. Czekając na proces Stefan B. nadal wypiekał bułki i chleby.

Wszystko zaczęło się latem 1998 r. Stefan B. miał wówczas 51 lat, a najmłodsza z dziewczynek Kinga lat 10. Piekarz opowiada, że poznał ją, kiedy przyszła z mamą w odwiedziny do sąsiadki z jego bloku. Inną, 14-letnią wtedy Magdę, znał z widzenia, bo mieszka z rodzicami w bloku obok. Czasem wypatrzył ją przez okno, gdy bawiła się na podwórku.

Polityka 33.2000 (2258) z dnia 12.08.2000; Społeczeństwo; s. 75
Oryginalny tytuł tekstu: "Praktyki piekarskie"
Reklama

Czytaj także

Nauka

Testy antygenowe i omikron. Jak poprawnie zrobić wymaz?

Testy antygenowe na koronawirusa mają tę zaletę, że są szybkie i można je zrobić samodzielnie, ale wiele wskazuje, że w dobie omikronu będzie trzeba zmienić sposób ich wykonywania. Większa skuteczność wykrywania infekcji jest szczególnie istotna w kontekście ostatniego komunikatu WHO.

Piotr Rzymski
12.01.2022