Klasyki Polityki

Smak serca

Człowiek od początku istnienia swego gatunku był kanibalem?

BEW
Od zamierzchłych czasów ludzi fascynował problem kanibalizmu. Na wątki ludożerstwa trafiamy w „Odysei” (przygoda Odyseusza w grocie potwora Polifema) i w innych mitach greckich, w „Opowieściach z 1001 nocy”, a także w bajkach dla dzieci, np. o jędzy tuczącej Jasia i Małgosię lub o wilku, który spałaszował Babcię, a następnie miał ochotę także i na Czerwonego Kapturka.

Spożywanie ludzkich tkanek w celach leczniczych było w Europie powszechnie praktykowane w XVI, XVII, a nawet w XVIII w. Symboliczny kanibalizm był i jest podstawą wielu wierzeń religijnych. Członkowie szczepu Lo Dagga w zachodniej Afryce podczas uroczystości pogrzebowych zabijają wołu i spożywając go twierdzą, że jest to ciało zmarłego współplemieńca. Hiszpański mnich Bernardino de Sahagun, autor szesnastowiecznego trzynastotomowego „Kodeksu Florentyńskiego”, opisującego historię i zwyczaje Azteków, podaje, że sporządzali oni figurki swych bogów z ciasta, które następnie spożywali.

Polityka 7.2000 (2232) z dnia 12.02.2000; Historia; s. 75
Oryginalny tytuł tekstu: "Smak serca"
Reklama

Czytaj także

Kraj

Guru strategii i willa na Żoliborzu

Jacek Bartosiak to prawnik i popularny w PiS geopolityk amator. Głosi nieufność wobec Zachodu, twierdzi, że Polska bez pomocy NATO może wygrać z Rosją. Jego kancelaria adwokacka przez siedem lat działała w domu żony Rogera de Bazelaire. To były dyrektor finansowy kremlowskiego oligarchy Michaiła Fridmana.

Tomasz Piątek
17.01.2022