Klasyki Polityki

Mrówki palą cygarety

Przy kawie z przemytnikami papierosów

Każdą noc przed wyprawą spędzają bezsennie, analizując po wielekroć, czy dobrze spakowali towar, czy jest jakiś poważniejszy powód, żeby jednak w tym tygodniu nie jechać na granicę. Każdą noc przed wyprawą spędzają bezsennie, analizując po wielekroć, czy dobrze spakowali towar, czy jest jakiś poważniejszy powód, żeby jednak w tym tygodniu nie jechać na granicę. Robert Kowalewski / Agencja Gazeta
Elita zawodu, nazywana komórkowcami, zanim zaatakuje granicę, krąży od stacji benzynowej (ostatniej przed granicą) do przejścia Świecko-Frankfurt/Oder.

Bar na stacji CPN tuż przy jednym z polsko-niemieckich przejść granicznych. Siedzimy przy kawie, kiedy podchodzi jeden z komórkowców. – I co? – pyta z niepokojem Jelcyn.

– Po prostu kicha. Zolle (niemieccy celnicy – przyp. aut.) mają swój dzień i szaleją jak po amfie – otrzymuje odpowiedź.

Według grafika krążącego wśród przemytników zmianę po niemieckiej stronie powinni mieć Zakochani albo Potulny ze Spokojnym. A mają Faszysta, Świniak i Jaś Fasola.

Polityka 12.2000 (2237) z dnia 18.03.2000; Społeczeństwo; s. 102
Oryginalny tytuł tekstu: "Mrówki palą cygarety"

Czytaj także

Nauka

Skąd dramatyczne wahania liczby infekcji covid-19?

Czym tłumaczyć gwałtowny spadek raportowanych zakażeń koronawirusem? Rozmawiamy z dr. Franciszkiem Rakowskim z ICM, który modeluje przebieg pandemii od samego jej początku.

Karol Jałochowski
26.11.2020