Klasyki Polityki

Mordercza stabilizacja

Mordercza stabilizacja. Rosja po zabójstwie Politkowskiej

Znicze pod ambasadą Rosji w Warszawie po zabójstwie Anny Politkowskiej Znicze pod ambasadą Rosji w Warszawie po zabójstwie Anny Politkowskiej Jerzy Dudek / Forum
Prawdopodobnie śledztwo w sprawie zabójstwa Anny Politkowskiej, mimo wszystkich zapewnień władz, pozostanie nierozwikłaną zagadką. To smutne. Ale ważniejsza jest diagnoza polityczna, którą to zabójstwo potwierdza: Rosja nie jest taka, jak ją przedstawiają rosyjskie władze.

Obecnie dziennikarze „Nowej Gaziety”, dziennika, w którym pracowała Politkowska, starają się zrekonstruować ostatni artykuł Anny, którego nie zdążyła przesłać do redakcji. Ale powodem likwidacji dziennikarki mógł być wcale nie ten, być może jeszcze nienapisany czy niedokończony, artykuł. Mógł być też jakiś inny materiał – już opublikowany i przeczytany przez kogoś, kto uznał, że Politkowska jest niebezpiecznie blisko prawdziwej odpowiedzi na któreś z trudnych pytań o rosyjską rzeczywistość.

Polityka 42.2006 (2576) z dnia 21.10.2006; Świat; s. 54
Oryginalny tytuł tekstu: "Mordercza stabilizacja"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >