Klasyki Polityki

Razem i osobno

Dylematy przy rozdzielaniu bliźniąt syjamskich

Weronika i Wiktoria Paleniówny. Po rozdzieleniu worka osierdziowego, przepony, mostka i wątroby siostry są w dobrej formie. Obie rozwijają się prawidłowo. Weronika i Wiktoria Paleniówny. Po rozdzieleniu worka osierdziowego, przepony, mostka i wątroby siostry są w dobrej formie. Obie rozwijają się prawidłowo. Jacek Bednarczyk / PAP
Może żyjący oddzielnie nie są w stanie ocenić życia zrośniętych inaczej niż jako torturę, bo widzą je właśnie z pojedynczej płaszczyzny.

Potrzebujemy psychicznie wyznaczonego wokół siebie kręgu nieprzekraczalnego dla innych. Dlatego z trudem znosimy tłok, w którym ta przestrzeń zostaje naruszona. Także – chwili samotności, z dala choćby i od najmilszych oczu. Obecność wiecznego świadka – ciało w ciało – kogoś innego, bez przerwy, w chorobie, zmęczeniu, złości, podnieceniu musi być katorgą. Dlatego siostry syjamskie z Iranu poddały się operacji rozdzielenia, choć nikt dotąd nie rozdzielał dorosłych zroślaków, i wiedziały, że to śmiertelnie niebezpieczne.

Polityka 29.2003 (2410) z dnia 19.07.2003; Społeczeństwo; s. 90
Oryginalny tytuł tekstu: "Razem i osobno"
Reklama

Czytaj także

Ludzie i style

Wszechobecny Krzysztof Stanowski. Jak wyjaśnić ten fenomen?

Wyrósł najwyraźniej na pierwszego dziennikarza w Polsce, którego koniecznie trzeba przekonać do swoich racji. Bo można się ze Stanowskim nie zgadzać, ale „trzeba go szanować”.

Katarzyna Czajka-Kominiarczuk
13.06.2021