Klasyki Polityki

Sześć gatunków krasnala

Krasnoludki uratowały nasze miasto

Pracownicy dawnego Dozametu produkującego elementy wyrzutni rakiet SS-20 dziś robią piękne zebry i inne zwierzęta. Pracownicy dawnego Dozametu produkującego elementy wyrzutni rakiet SS-20 dziś robią piękne zebry i inne zwierzęta. Leszek Zych / Polityka
Wrocław lansuje krasnala artystycznego o zabarwieniu filozoficzno-politycznym. Skrzat z Nowej Soli to kultura masowa. Prezydenci obu miast wierzą, że małe stwory w czerwonych czapeczkach to dobry promocyjny pomysł. W gipsowych i polimerowych figurkach widzą symbol zaradności Polaków.
W budynkach fabryki nici syntetycznych, która upadła w 1998 r., mieszczą się odlewnie krasnali i figur wysyłanych na cały świat.Leszek Zych/Polityka W budynkach fabryki nici syntetycznych, która upadła w 1998 r., mieszczą się odlewnie krasnali i figur wysyłanych na cały świat.

Krasnoludki uratowały nasze miasto – mówi z przekonaniem Wadim Tyszkiewicz, prezydent Nowej Soli. – To dzięki nim przetrwaliśmy. Ale wciąż jeszcze mają sporo do zrobienia. Nowa Sól odrodzi się jak feniks z popiołów.

Żeby skrzatom podziękować, prezydent chce w mieście stworzyć Muzeum Krasnala. Swój pomysł przetestował na ambasadorze Stanów Zjednoczonych. Do miejskiego muzeum, wbrew protestom pani dyrektor, wstawił sporego kolorowego skrzata. Victor Ashe tym właśnie eksponatem zainteresował się najbardziej.

Polityka 5.2006 (2540) z dnia 04.02.2006; Na własne oczy; s. 92
Oryginalny tytuł tekstu: "Sześć gatunków krasnala"
Reklama

Czytaj także

Kultura

Sinéad O’Connor: historia zniszczonej kariery

W dzisiejszej gorącej debacie o „kulturze unieważniania” warto pamiętać o historii. Książkowe wspomnienia Sinéad O’Connor nie pozostawiają wątpliwości, że ją unieważniono całkiem skutecznie.

Bartek Chaciński
20.07.2021