Klasyki Polityki

Trening śmiesznych historyjek

Nie da się ukryć, że powiedzenie bez zająknięcia się czegoś ciekawego w tym ostatnim miejscu to wyzwanie wymagające godzin szkolenia.

Ponieważ nauka gry w piłkę idzie polskim piłkarzom słabo, niektóre kluby zaczęły inwestować w szkolenia, dzięki którym gracze mogą zdobyć jakieś inne umiejętności, np. umiejętność poprawnego wypowiadania się przed kamerą. Jest to inicjatywa słuszna, gdyż w jej wyniku piłkarze co prawda nadal będą słabo grali w piłkę, ale przynajmniej będą w stanie powiedzieć płynnie kilka ciepłych słów o swoich pracodawcach, dzięki czemu koszty ich szkolenia szybko się zwrócą. Istotne jest również, że piłkarzowi niepotrafiącemu na boisku wykonać jakiegoś trudnego zagrania, szkolenia stworzą możliwość opowiedzenia o tym w żywy i atrakcyjny sposób.

Polityka 7.2010 (2743) z dnia 13.02.2010; s. 4
Reklama

Czytaj także

Kultura

„Zielony rycerz. Green Knight”: filmowy powrót do mitycznej Brytanii

W filmie „Zielony rycerz. Green Knight” Davida Lowery’ego oglądamy Króla Artura i jego rycerzy Okrągłego Stołu. Znowu. Co takiego tkwi w legendach arturiańskich, że współczesna kultura regularnie do nich wraca?

Marcin Zwierzchowski
27.07.2021