Kontrowersje wokół becikowego

Becikowe od ginekologa
Nowe zasady przyznawania becikowego okazują się najbardziej kontrowersyjnym przepisem roku. Można mieć uzasadnione obawy, że pod naciskiem rozsierdzonych matek, Urzędu Rzecznika Praw Dziecka i mediów, Ministerstwo Pracy zrezygnuje z wprowadzonych zmian.

W ten sposób pozbawimy się narzędzia społecznego, które motywuje mniej zainteresowane swoim zdrowiem kobiety do kontroli lekarskiej.

Oto trzy miesiące temu weszła w życie, zapowiadana od roku, zasada, że ustawowe 1000 zł becikowego dostaną tylko kobiety, które przed 10 tygodniem ciąży znalazły się pod opieką ginekologa. Wizyta w pierwszym trymestrze jest istotna ze względu na szansę wczesnego zdiagnozowania wad dziecka.

Dla wielu kobiet ma ogromne znaczenie edukacyjne: często po raz pierwszy dowiadują się, jak o siebie zadbać.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną