Dziennikarze wobec PiS i PO

Kto jest dworski
Publicysta „Rzeczpospolitej” Igor Janke, najpierw na blogu, a potem obszernie na łamach gazety, zarzucił mi oraz Wiesławowi Władyce, iż za czasów władzy PiS pisaliśmy, że „obowiązkiem dziennikarza jest być w opozycji wobec każdego rządu”, a teraz nadal atakujemy PiS i rzekomo bronimy Platformę.

Uspokajamy autora „Rz”, podtrzymujemy naszą opinię sprzed czterech lat. Mamy do Platformy na pewno bardziej krytyczny stosunek niż niegdyś publicyści IV RP wobec Kaczyńskiego, kiedy ten był u władzy. Nie podzielamy choćby obecnego ostatnio patetycznego tonu w rodzaju: premier Tusk kandydował – świetnie, nie kandyduje – genialnie.

Opozycyjność wobec władzy oznacza patrzenie jej na ręce, szukanie niekonsekwencji i zaniedbań. Ale w żadnym przypadku nie oznacza automatycznego wspierania czy choćby nieczepiania się opozycyjnej partii.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną