Tydzień w komisji hazardowej

Afera na wodzie pisana
Kolejne etapy prac komisji śledczej osłabiają tezę o istnieniu afery. Przesłuchanie Sobiesiaka i inne zeznania w ten schemat się wpisują.
Członkowie komisji śledczej i jeden z jej kluczowych świadków - Ryszard Sobiesiak
Sławomir Kamiński/Agencja Gazeta

Członkowie komisji śledczej i jeden z jej kluczowych świadków - Ryszard Sobiesiak

Poza drobnymi szczegółami przesłuchania ostatnich świadków niewiele wniosły do sprawy (nawet jeśli Ryszard Sobiesiak rzeczywiście spotkał się ze Zbigniewem Chlebowskim na Florydzie, o czym ten ostatni miałby „zapomnieć”). A ponieważ 4 lutego minęły trzy miesiące od powołania przez Sejm komisji śledczej, warto pokusić się o wstępne podsumowanie jej pracy.

Kiedy padł pomysł, by sprawę podsłuchanych przez CBA rozmów telefonicznych Zbigniewa Chlebowskiego - z których wynikało, że miał lobbować za rozwiązaniami ustawowymi korzystnymi dla biznesmenów z branży hazardowej - wyjaśniła komisja śledcza, tylko nieliczni ostrzegali, że posłowie niczego nie odkryją.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną