Blackout w MSZ
Ministerstwo Spraw Zagranicznych w poważnych tarapatach. Co najmniej od wtorkowego przedpołudnia poważna awaria serwerów sparaliżowała pracę resortu.
Siedziba MSZ przy al. Szucha
Henryk Jackowski/BEW

Siedziba MSZ przy al. Szucha

- Doszło do awarii zasilania zewnętrznego w nowym budynku MSZ, w którym umieszczone są serwery – potwierdza rzecznik resortu Piotr Paszkowski.

Z relacji pracowników MSZ, z którymi rozmawiała POLITYKA.PL wynika, że najpoważniejsza sytuacja jest właśnie w nowym gmachu resortu, tzw. szpiegowcu, gdzie częściowo nie było prądu. Trochę lepiej jest w budynku głównym. – Przynajmniej mamy prąd i możemy ugotować sobie herbatę.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną