Rozwalanie nadmorskich klifów w majestacie prawa

Kilofy na klifie
W błyskawicznym tempie, mimo ochrony prawnej, znikają najpiękniejsze miejsca polskiego wybrzeża. Oto historia jednego klifu.
Wybrzeże w okolicy Chłapowa
Kacper Kowalski/Forum

Wybrzeże w okolicy Chłapowa

Klif Chłapowski leży między morzem a drogą Władysławowo–Jastrzębia Góra. Fragment łąki na klifie tuż za Centralnym Ośrodkiem Sportu w Cetniewie był do niedawna atrakcją turystyczną. Ludzie przychodzili popatrzeć na lotniarzy, którzy stąd startowali do lotów nad morzem, na zachody słońca.

Byłam tym miejscem zauroczona – opowiada Hanna Cisoń-Zych, wiceprzewodnicząca sejmiku pomorskiego. – Przyjechałam w maju tego roku i co widzę? Sprzęt ciężki, wszystko wyrównane pod kempingi. Panowie, którzy przedstawili się jako właściciele, pokazywali, gdzie będzie parking dla przyczep, gdzie staną ekskluzywne domki z widokiem na morze. Jeden dał mi swoją wizytówkę – urzędnika Urzędu Miasta Władysławowo.

Pod potrójnym nadzorem

Tam, skąd startowali lotniarze, jest teraz kemping Horyzont – około 3,5 ha. W Urzędzie Miasta Władysławowa (Chłapowo leży w granicach gminy Władysławowo) zgłoszony został jako obiekt na 20 stanowisk. Już rzut oka na promujące go zdjęcia pozwala stwierdzić, że ta liczba ma się nijak do rzeczywistości. Kemping chwali się różnymi udogodnieniami, jak obiekty sanitarne, świetlica, punkt z prasą, sklep spożywczy, salon gier. Służby ochrony przyrody podkreślają, że całe to przedsięwzięcie jest naruszeniem prawa. I nie ono jedno.

Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska (RDOŚ) szacuje samowole budowlane w tej okolicy na kilkadziesiąt do kilkuset, zależnie od tego, co się policzy. A przecież chodzi o teren podwójnie, a nawet potrójnie chroniony. Znajduje się on w Nadmorskim Parku Krajobrazowym (NPK), gdzie obowiązuje zakaz lokalizacji nowych budynków w strefie 200 m od krawędzi klifu. Zakaz ten powtarza się w kolejnych rozporządzeniach wojewody. Dodatkowo w 2009 r. obszary te zostały zgłoszone na listę Natura 2000 jako siedlisko Kaszubskie Klify, co oznacza, że nie wolno tam zmieniać ukształtowania terenu, nawozić ziemi z zewnątrz. W razie pogorszenia stanu siedlisk polskiemu państwu grożą wysokie kary. Część klifu objęta jest też ścisłym nadzorem Urzędu Morskiego ze względu na procesy, jakie zachodzą na styku ziemi i morza. Bo polskie klify nijak się mają do kamiennych klifów hiszpańskich. I nie zawsze źródłem problemów jest morze.

W pobliskiej Jastrzębiej Górze, gdzie klif został intensywnie zabudowany, w 2002 r. natura udzieliła ludziom lekcji – osunął się grunt pod tzw. willą Becka. Część świeżo wyremontowanej willi runęła. Urząd Morski umocnił brzeg, by uchronić inne budynki. Pięknie to nie wygląda. Ceną jest też zanik plaży. A przecież to głównie dla niej ludzie tu przyjeżdżają.

Większość terenów na Klifie Chłapowskim to grunty prywatne. Przez lata służyły tutejszym gospodarzom jako pastwiska. – Mieszkańcy byli świadomi, że tutaj nie będzie się inwestować – mówi Jarosław Jaszewski, dyrektor NPK.

Pan osuwiska

W okresie transformacji znaczna część klifowych włości zmieniła właścicieli. Kupowali je ludzie bardziej ekspansywni. Za tzw. psi grosz, bo obie strony wiedziały o istniejących ograniczeniach. Dziś owi nabywcy domagają się od Skarbu Państwa odszkodowań za utracone spodziewane korzyści. Jacek Świdziński, zastępca burmistrza Władysławowa, słyszał, że żądają ponad 130 mln zł. Pozwów jest sześć. Dwa zostały już oddalone, reszta czeka na rozpatrzenie. Właściciele działek zaskarżyli też zakaz budowy na klifie nowych obiektów. NSA w styczniu 2010 r. skargę oddalił, uznając roszczenia za bezzasadne, bo tereny te już wcześniej były objęte częściowym zakazem zabudowy. – Nie mogę powiedzieć, że sprawa jest zakończona, ale mam poczucie, iż dysponujemy mocną argumentacją – mówi Marcin Dziurda, prezes Prokuratorii Generalnej, która reprezentuje Skarb Państwa przed sądami powszechnymi.

Roszczenia odszkodowawcze to ścieżka legalna. Równolegle część właścicieli stara się wycisnąć z działek maksymalnie dużo, obchodząc albo łamiąc prawo na różne sposoby.

Łąka, z której startowali lotniarze, 20 lat temu stała się własnością Andrzeja K., biznesmena z Władysławowa, wtedy zaangażowanego w przetwórstwo rybne. Kupił ją wraz z jedynym między Władysławowem a Jastrzębią Górą dojazdem do plaży. Wprawdzie kilkaset metrów dalej jest zejście schodami, ale karetka pogotowia, sprzęt ciężki, służby ratownicze tamtędy na plażę nie dotrą. – Wolelibyśmy nie być zależni od humoru państwa K. – mówią inspektorzy ochrony wybrzeża w Urzędzie Morskim (UM) w Gdyni.

Andrzej K. drogi jeszcze nikomu nie zamknął. Ale jego humorów inspektorzy UM zdołali doświadczyć. Usiłowali w tym roku wejść na teren Horyzontu wraz z inspektorami RDOŚ, żeby sprawdzić stan klifu. Nie zostali wpuszczeni. – Pan K. powiedział, że zjedliśmy mu zdrowie, że przepisał wszystko na syna – mówi Roman Kołodziejski, główny inspektor ochrony wybrzeża. – Kiedy przyjechaliśmy po raz kolejny, brama była zamknięta.

Inspektorzy pojechali do Chłapowa w związku z sygnałami, że Andrzej K. nawiózł (zresztą nie pierwszy raz) ziemię, gruz, śmieci i rozgarnia to po klifie przy użyciu ciężkiego sprzętu. Służby ochrony przyrody dysponują fotografiami z 2009 i 2010 r. Widać formowanie terenu koparką i spychaczem, także w obrębie korony klifu, szczególnie wrażliwej na ingerencję. Skutek – oberwanie. Gliniasta ziemia wylądowała na plaży pierwszy raz na wiosnę 2009 r., a drugi raz latem, gdy na plaży pod klifem wypoczywają tysiące amatorów opalania. Na koronie klifu, za okalającym kemping płotem, gdzie jeszcze rok temu biegła ścieżka, przejścia już nie ma, a fragment płotu nawet wisi w powietrzu. Czyli proces osuwiskowy postępuje.

Ponieważ inspektorów nie wpuszczono na teren Horyzontu, nie mogli oszacować szkód i wszczęte przez RDOŚ postępowanie zawisło w próżni. – Ustawodawca nie przewidział takich zachowań ze strony inwestora – mówi Hanna Dzikowska, dyrektor RDOŚ w Gdańsku. Dopiero 30 lipca br. wprowadzona została zmiana do ustawy o ochronie przyrody, umożliwiająca służbom RDOŚ skorzystanie w takiej sytuacji z przepisów kodeksu postępowania administracyjnego.

 

Czytaj także

Ważne w kraju

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną