Rozwalanie nadmorskich klifów w majestacie prawa

Kilofy na klifie
W błyskawicznym tempie, mimo ochrony prawnej, znikają najpiękniejsze miejsca polskiego wybrzeża. Oto historia jednego klifu.
Wybrzeże w okolicy Chłapowa
Kacper Kowalski/Forum

Wybrzeże w okolicy Chłapowa

Klif Chłapowski leży między morzem a drogą Władysławowo–Jastrzębia Góra. Fragment łąki na klifie tuż za Centralnym Ośrodkiem Sportu w Cetniewie był do niedawna atrakcją turystyczną. Ludzie przychodzili popatrzeć na lotniarzy, którzy stąd startowali do lotów nad morzem, na zachody słońca.

Byłam tym miejscem zauroczona – opowiada Hanna Cisoń-Zych, wiceprzewodnicząca sejmiku pomorskiego. – Przyjechałam w maju tego roku i co widzę?

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną